Close

Strona 6 z 11 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 103

Wątek: Serwis Nikona

  1. #51

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr_ek Zobacz posta
    właśnie !!! ja za pierwsze czyszczenie zapłaciłem 25 zł po dwóch dniach jak zmieniałem szkło znowu coś do matrycy się przylepiło grucha nie pomogła więc pobiegłem do serwisu i grosza nie zapłaciłem a do tego serwisant na mych oczach 15 minut walczył ze wstrętnym paprochem ... serwis a serwis to wielka różnica...
    no tak tylko ciekawe co by zrobił ten serwisant gdyby Ci coś niechcący uszkodził?, ja czyszczę sobie sam izopropanolem za 5 zł butelka na 500 czyszczeń, ale wiem czym ryzykuje
    pozdrawiam Piotr


  2. #52
    Piotr_ek
    Gość

    Domyślnie

    Lublin ul. ul.Hryniewieckiego 46 Foto Naprawa... wiele osób na innych forach chwali sobie ten serwis... za gruntowne czyszczenie matrycy zapłaciłem 25 zł następne czyszczenie miałem gratis

    no tak tylko ciekawe co by zrobił ten serwisant gdyby Ci coś niechcący uszkodził?
    A spróbowali by coś popsuć
    Ostatnio edytowane przez Piotr_ek ; 05-08-2007 o 22:50

  3. #53

    Angry

    No to może ja też dołożę swoje 3 grosze w temacie serwisu NP. Z konieczności długie, ale może ktoś skorzysta z moich wniosków.

    Stuknąłem gdzieś przypadkiem moją D70s i pękła mi budowa wizjera. Rad nie rad wysłałem go do serwisu (odebrali przesyłkę 8 czerwca). Na załączonej karteczce napisałem, o co mi chodzi i podałem m.in. mój telefon i e-mail. Po prawie 3 tygodniach dostałem pocztą list informujący o przyjęciu do serwisu i numerze naprawy. Po prawie 4 tygodniach wobec braku innego odzewu dodzwoniłem się do nich.
    Szczerze mówiąc nie wiem, jak niektórym tutaj udaje się dodzwonić po 2-3 razach. Gdy najpierw dzwoniłem "co jakiś czas" dodzwoniłem się po 2 czy 3 dniach! Potem zacząłem stosować taktykę "rozłącz-redial-..." i to skutkowało rozmową "już" po ok. godzinie. W międzyczasie same sygnały zajętości i (z rzadka) "nikt nie odbiera". Tak samo dla wszystkich 4 numerów ze strony WWW serwisu.
    Wracając do tematu - po prawie czterech tygodniach aparat był "już" po wycenie i czekali na moją akceptację. Oczywiście właśnie mieli do mnie dzwonić, ale ich akurat ubiegłem... 250zł za wymianę kawałeczka plastiku i czyszczenie matrycy, ale zaakceptowałem. Przez kolejne 3-4 tygodnie kilkukrotnie do nich dzwoniłem (za każdym razem 1-2h zmarnowane), napisałem również maila (oczywiście nikt nie raczył na niego odpowiedzieć). Cały czas czekali na część (chyba ściągali ją żaglowcem bezpośrednio z Japonii). Zapewnili, że zadzwonią jeśli sprawa będzie się jeszcze przedłużać. Jasne... W końcu 31 lipca (po prawie 8 tygodniach!) wymienili część i odesłali mi go. Hura! Nie przekazali oczywiście DHLowi mojego numeru telefonu ani mi numeru listu przewozowego. Kurier 2x nie zastał mnie w domu, awiza nie wiem, gdzie zostawiał i w rezultacie (po kolejnym moim telefonie do NP z pytaniem o numer listu) musiałem jechać na drugi koniec miasta sam odebrać paczkę. Zapłaciłem (część kosztowała całe 17zł, robocizna prawie 240zł), otworzyłem i ... ręce mi opadły. Przez dwa miesiące serwis nakleił na aparat naklejkę z numerem naprawy i wystawił fakturę. NIE WYMIENILI pękniętej części, ani nie wyczyścili matrycy (paprochy było widać gołym okiem). Załamka.
    Kolejnych X prób dodzwonienia się, połączyli mnie nawet z kierownikiem (chyba ma lekkie braki w kulturze lub musi się wstydzić własnego nazwiska, bo nie przedstawił się ani razu). Mówił o aparacie zastępczym, o ekspresowej naprawie, o wysyłce na ich koszt, że oddzwoni do mnie nastepnego dnia rano... Oczywiście nie oddzwonił. Wysłałem jeszcze raz, odebrali 8 sierpnia. Do dzisiaj rano (10 sierpnia) brak jakiegokolwiek odzewu (na maila również). Od wczoraj usiłowałem się dodzwonić - tym razem sumarycznie ok. 3h redialowania... Pan kierownik był na spotkaniu, ale tym razem nawet oddzonił. Nie usłyszałem oczywiście żadnych przeprosin, miał tylko zlecić pracownikowi poinformowanie mnie o stanie naprawy. Pracownik też o dziwo zadzwonił i powiedział, że właśnie dziś odebrali aparat (odebrali 2 dni wcześniej!) i go ekspresowo naprawiają i już w poniedziałek mi go odeślą! Poprosiłem, żeby zadzwonili i podali mi numer listu przewozowego - podobno mają tak zrobić! Jestem ciekaw, kiedy go odbiorę i w jakim będzie stanie. Wrzucę tu update.

    Podsumowując - rozkłada mnie samozadowolenie pracowników serwisu NP. Odstawiają totalną fuszerę za spore pieniądze i mają to gdzieś. Nie będą przecież przepraszać, bo niby za co? Długie kolejki do naprawy, zerowy odzew na maile, dramatyczne kłopoty z dodzwnieniem się - to problem klientów, a nie ich. Nastepnym razem (choć mam nadzieję, że go nie będzie ) z pewnością poszukam serwisu w jakimś bardziej cywilizowanym kraju. Nie mam ochoty przeżywać drugi raz "przygody z serwisem NP".

    Aktualizacja:
    Zadzwonić oczywiście do mnie nie zadzwonili, ale wysłali aparat na adres, na który prosiłem (nie mój adres nadawcy) i tym razem podali kurierowi mój telefon. Tym razem odebrałem bez żadnych problemów. Co nie jest oczywiste - wymienili plasticzek i wyczyścili matrycę. Dostałem sprawny aparat po 70 dniach od pierwszego wysłania go... Więcej na pewno nie zobaczą żadnego mojego sprzętu.

    Marcin, Gdańsk
    D70s, SB-800, Nikkor AF-S 18-70, Sigma 70-300 APO DG
    Ostatnio edytowane przez MMuz ; 27-08-2007 o 13:24

  4. #54

    Domyślnie

    MMuz wysyłaj do Berlina, tam jest super serwis, solidny i bardzo miły. No i odpowiadają na wiadomości niemal natychmiast.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  5. #55

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    MMuz wysyłaj do Berlina, tam jest super serwis, solidny i bardzo miły. No i odpowiadają na wiadomości niemal natychmiast.
    Dla Warszawiaków i mieszkańców okolic najepsza jest osobista wizyta. Kolejka w porywach 1 elementowa, obsługa naprawdę miła, a w porywach można dostać gadżet "na otarcie łez", gdyby naprawa się nie opłacała.

  6. #56

    Domyślnie

    No właśnie - wiadomo, że najlepiej się przejść i osobiście wszystkiego dopilnować. I nie ma problemu z dodzwanianiem się. Ale z gda trochę daleko, no i generalnie nie tak to powinno wyglądać. W końcu nie naprawiają sprzętu charytatywnie!
    A co do Berlina, już czytałem o tym serwisie na forum. Jeśli coś kiedyś (odpukać) - na pewno skorzystam.

    Marcin, Gdańsk
    D70s, SB-800, Nikkor AF-S 18-70, Sigma 70-300 APO DG

  7. #57

    Domyślnie

    Zamierzam wysłać aparat do serwisu Nikona, jest jeszcze na gwarancji. Niestety słyszałam niezbyt dobre opinie na ten temat, np. że czeka się 2-3 miesiące na powrót aparatu. Mam dowód zakupu, natomiast karta gwarancyjna nie jest wypełniona, dostałam ten aparat w prezencie, był zakupiony w Niemczech, więc nie mam mozliwości aby pójśc do sklepu i poprosić o jej wypełnienie, tzn wpisanie daty zakupu itd. Czy w takiej sytuacji wystarczy, że prześlę im dowód zakupu (paragon), wydany za granicą?
    Problem z aparatem jest taki, że nie robi zdjęć. Żadnych zewnętrznych uszkodzeń, nowe baterie, mogę go włączyć, przejrzeć menu, ale gdy przyciskam przycisk - nic. Zapala się lampka błyskowa, litery AF na ekranie i tyle. Próbowałam z wyłączoną lampą i nic to nie pomogło.
    Doradźcie, czy warto wysyłać aparat do serwisu, czy naprawią mi go na gwarancji bez tej wypełnionej karty?

  8. #58

    Domyślnie

    Jeśli masz dowód zakupu, to go skseruj i wyślij wraz z gwarancją do sklepu, w którym aparat był zakupiony. Na pewno odeślą Ci wypełniona gwarancją, tym bardziej, że mówisz, iż było to w Niemczech. Taki mam pomysł.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  9. #59

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Aga19 Zobacz posta
    Problem z aparatem jest taki, że nie robi zdjęć. Żadnych zewnętrznych uszkodzeń, nowe baterie, mogę go włączyć, przejrzeć menu, ale gdy przyciskam przycisk - nic. Zapala się lampka błyskowa, litery AF na ekranie i tyle. Próbowałam z wyłączoną lampą i nic to nie pomogło.
    Możesz mieć wyłączony AF pod spustem i jednocześnie tryb nierobienia zdjęć, jak nie ma ustawionej ostrości. Wtedy aparat nie będzie robił zdjęć. A możesz mieć też ... niedokręcony obiektyw.

  10. #60

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez milo_ja Zobacz posta
    Możesz mieć wyłączony AF pod spustem i jednocześnie tryb nierobienia zdjęć, jak nie ma ustawionej ostrości. Wtedy aparat nie będzie robił zdjęć. A możesz mieć też ... niedokręcony obiektyw.
    A jak to sprawdzić? Mam ustawienia w trybie Auto....Raczej nie mogę ustawić ostrości w tym aparacie (Coolpix L6).

Strona 6 z 11 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •