Kilka razy pisałem że jeździmy z rodzinką po zamarzniętym Zalewie Zemborzyckim.
Niektórzy się dziwią, że wyżej sobie go cenię sztuczne lodowisko, do którego mam 15 minut spaceru.
Żeby odpowiedzieć dla czego, wstawiam kilka zdjęć zrobionych przy kilkunastostopniowym mrozie i mglistej pogodzie, przed rozpoczęciem jazdy.
1.
2.
3.
4.
Jeśli ktoś pokaże mi piękniejsze sztuczne lodowisko, to się baaardzo zdziwię. Niedogodność spowodowana koniecznością codziennego odśnieżania, przy doznaniach towarzyszących jeździe, dla mnie są pomijalne.
Szukaj







Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami