Obowiązkowo 10-20 oraz 55-300
Jeśli masz miejsce - awaryjnie weź stałkę
Szukaj
Obowiązkowo 10-20 oraz 55-300
Jeśli masz miejsce - awaryjnie weź stałkę
Czarny pasek na żółto haftowany
Ja bym zabrał tylko Sigmę 17-50 i 55-300 na jakieś Safari. Miałem to samo z przepinaniem w Grecji 18-55 i 55-200, po powrocie sprzedałem co miałem i kupiłem Sigmę jako jeden obiektyw do wszystkiego. Ostatnio w Budapeszcie Sigma spisała się znakomicie. Poza tym to że weźmiesz więcej nie znaczy że zaraz musisz przepinać. Jak nie wiadomo gdzie pojedziesz weź 17-50, jak Safari to 55-300, jak wieczorem to zapnij 50, itd. Na wyjazdach czasem lepiej jednego kadru nie strzelić niż stracić 5 bo akurat będzie się w trakcie przepinania.
D90 + Sigma 17-50 + Nikkor 35 + YN-685;
Fujifilm X-T20 + Fujifilm 15-45 + Fujifilm 27 2.8
Po moim ostatnim wyjeździe proponowałbym 10-20 i 55-300. Na safari szczególnie będziesz potrzebował tele. Nie zawsze da się podjechać, czy podpłynąć na "miejsce zbrodni", a szeroki oczywiście do widoczków.
Kiedyś przepinałem obiektywy w lustrzance. Nikona D7100 i kilka obiektywów stosuje do bardziej przewidywalnej fotografii.
Obecnie na wyjazdach stosuję inny sposób. Dwa bezlusterkowce (SONY NEX-6 i A6000) i dwa obiektywy. W jednym zoom szerokokątny w drugim tele. Nic nie umyka i nie trzeba przepinać, matryc nie trzeba czyścić itd.
A w Afryce przepinanie i brud na matrycach chyba idą w parze.
SONY A7III ; SONY A3000 Full Spectrum
Skontaktuj się z nami