Zdjęcia robię w zasadzie w większości przez wizjer. Jedyne odstępstwo gdy do kadrowania używam ekranu, to gdy aparat umieszczony jest np na poziomie gruntu / wody czy tez mocno nad głową.
Fotografując zawody autofokus mam ustawiony na tryb AF-C, natomiast tryb wybierania pola to w większości automatyczny, ale próbuję też ze śledzeniem 3d gdy samemu należy wskazać "wyjściowe" pole AF. Próbowałem też zabawy z AF pojedynczym (np ustawiałem na boi zwrotnej i czekałem aż obiekt pojawi się na tej samej płaszczyźnie. Próbowałem też z ręcznym ostrzeniem, ale tu to już jakaś zupełna porażka - odległość od obiektu i słaba ogniskowa... . Generalnie starając się uczyć kombinuję jak koń pod górę
A co do stwierdzenie o "pasowaniu drogiego obiektywu do taniej puszki" to coś w tym jest. Przymierzyłem dziś Sigmę 150-600 do swojego D5100 i tak na moje takie połączenie wyglądało trochę nienaturalnie - aparat wyglądał jakoś bardzo mizernie przy przecież nie jakimś gigantycznym teleobiektywie. Chociaż być może tylko mi się wydaje bo przyzwyczaiłem się do połączania z N18-105
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami