Szukaj
Masz LRa?
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
O ja cie... ale pijane te budynki![]()
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
Nie, spokojnie...
Autor poradził sobie nawet w miarę nieźle z zestawem, na którym poległo wielu: z połączeniem żółtych sodowych świateł z innymi źródłami - najprawdopodobniej halogenowym oświetleniem samego Green Mana, aż po najwyraźniej LEDowa latarnię na prawym skraju kadru, przez pół spektrum w międzyczasie. Wyszło nieźle, a gdyby to było robione LRem, mam sztuczkę, która jest bajecznie prosta, a pomogłaby poradzić sobie nawet lepiej.
Po drugie - już raz o tym rozmawialiśmy - Autor ciągle na nocnych zdjęciach ma noc.A powinien mieć blask! Wpadłem na to, jak łatwo pokazać ile mniej więcej ma go być klikając jeden guzik w LR - stąd pytanie.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
ucięty dach, jak dla mnie zdjęcie nie do uratowania...
D300 + 12-24 + 50 + 70-300 + SB600
WŁAŚNIE!
Tyle (mniej więcej) powinieneś mieć światła, żeby było fajnie. Czyli - jest światło, nie ma ciemnicy, może przy niejakim wysiłku pojawi się blask - a jednocześnie cały czas widać bez cienia wątpliwości, że jest noc.
Oczywiście traktujemy to tylko jako podgląd, w dodatku nie wiem, czy to jest prawo uniwersalne - tzn. czy jest prawdziwe dla każdego nocnego zdjęcia; ale akurat w tym wypadku się sprawdza (jak na mój gust). Po raz drugi oczywistym jest, że w ostatecznym obrazku użycie guzika AUTO spowoduje spore zamieszanie, więć trzeba dążyć do tego, żeby było tyle światła, ale przy okazji, zeby nie zarżnąć wrażenia nocy - dasz sobie z tym spokojnie radę, co wnoszę po Twoim RAWie z Budapesztu. Tam wycisnąłeś z niego wszystko co się dało, tylko zdjęcie było tak naświetlone po prostu, że więćej nie szło z niego wydusić bez wpadania w śmieszność.
Tak, sprawdź priva za 20 minut, bo idę se zrobić kawę.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Dzieki bombel, spróbowałem Auto i choć zdjęcie zostało zmasakrowane przez algorytm to dało mi jakiś pogląd na kierunek w post procesie. Z pewnością wypróbuje przy najbliższej okazji.
Jeszcze odnośnie pijanych budynków, na które kolega Misher był uprzejmy zwrócić uwagę.
Co prawda starałem się naświetlić najprościej jak umiem i nieco skorygować w LR ale teraz faktycznie widzę, że frontowa sciana budynku leci nieco na plecy. Mógłby ją oczywiście przywrócić do pionu ale zapewne odbyło by się to kosztem pionów w głębi kadru.
Chyba, że o czymś nie wiem możliwe, popełniłem błąd przy kadrowaniu, bo przyznaje że z pracą z UWA nie mam żadnego doświadczenia. Korzystałem z poziomnicy na sankach i wyciągnąłem statyw najwyżej jak się dało.
@palfinger
Niestety masz rację moje niedopatrzenie.
Pozdrawiam
Niestety poziomice na sankach czy głowicach statywów są dalece niewystarczające. Nawet dużo bardziej dokładna poziomica elektroniczna montowana na sankach aparatu też nei daje rady. Radzę każdemu fotografującemu Nikonem, aby użył linii na matówce - to niewiarygodna, bo najdokładniejsza pomoc.
Podobno najnowsze puszki mają już elektroniczne sztuczne horyzonty w dwóch płaszczyznach (mierzą pochył, nie tylko obrót), ale i tak nie wyświetlają tego w wizjerze, tylko na LV.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skontaktuj się z nami