Close

Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 100
  1. #1

    Domyślnie D7200 dla początkującego laika? Zdjęcia rodzinne, dziecko, koty, krajobrazy.

    Hej,

    Jakiś czas temu byliśmy z żoną i dzieckiem ( 7mc ) na sesji fotograficznej. Zdjęcia wyszły fajne. Żonie się spodobało i zdecydowaliśmy się na zakup jakiegoś lepszego aparatu fotograficznego. Z uwagi na to że bardzo dużo pracuję to nie możemy częściej wybrać się na sesję. Osobiście wolę zapłacić i cieszyć się zdjęciami. Jednak ciągła praca przeszkadza w ustaleniu terminu. Jak już się uda to pogoda nie pasuje. Na pierwsze spotkanie ponad 3 miesiące się umawialiśmy, prawie zabrakło lata. Jak byśmy mieli aparat to zawsze łatwiej wyskoczyć gdzieś jak nam pasuje.

    Przeglądałem różne aparaty. Po opiniach recenzjach stwierdziłem że jako totalny amator kupię Nikona D3200 18-105 VR.
    Jednak wypiłem "kafkę", podnieciłem się i czytałem dalej.
    Obecnie zastanawiam się czy nie kupić D7200 w komplecie z 18-105 mm ED VR.
    Sprzęt będę brał na raty. Portfel aż tak bardzo nie odczuje różnicy pomiędzy tymi dwoma modelami.

    Aparat będzie głównie wykorzystywany do robienia zdjęć dzieciaka, kotów ( raczej statyczne zdjęcia ), zarówno w domu jak i na zewnątrz, rzadko jakieś zdjęcia krajobrazu. Co do filmów to sam nie wiem. Mamy kamerkę Sony PJ410 ale mamy też TV 4K. W sumie fajnie byłoby żeby aparat kręcił filmy w takiej rozdzielczości. Wiem że D7200 tego nie potrafi. Jednak priorytetem są zdjęcia.


    Moją główną obawą jest to że D7200 będzie się marnował w moich rękach. Boję się żeby aparat nie skończył jako automat. Może lepiej kupić coś z możliwością kręcenia filmów w 4K mimo pewnie gorszych zdjęć?

    Z góry dziękuję za jakieś wskazówki.

  2. #2

    Domyślnie

    Masz kasę na 7200 to kupuj 7200.. Jak kupisz 7100 to też na pewno będziesz bardzo zadowlony.
    Jedynie co do obiektywów to ja jednak polecałbym stałkę/stałki..
    Ja bardzo lubię (jako amator oczywiście) robić zdjęcia swoim dzieciom stałkami makro..

    Do Dx'a miałbyś np. 40 2.8 micro, albo tamronowe 60 2.0..

    Na koniec dokupiłbym jednak lapmę którejświatło rozpraszałbym np na suficie i miałbyś fajny komplecik (oczywiście 18-105 możesz mieć jako szkiełko standardowe).

    Po tym wszytskim jedynie chciałbym Cię przestrzec.. Aparat i dobre szkła same zdjęć nie zrobią i czasami pomimo że się wydaje 'ja prosto strzeliłbym taka fotę' - okazuje się że jest dużo więcej pracy i przygotowań niż się wydaje (szczególnie jak się jest osobą początkującą)..

    Co do 4k.. marketing.. Lepiej mieć porządne HD niż kiepskie 4 czy 14k (najpewniej interpolowane)...
    ---------
    Pozdarwiam,
    kolekcjoner słoików

  3. #3

    Domyślnie

    1. filmy w lustrzance to opcja dla ludzi zajmujących się filmowaniem, a nie domowego kręcenia filmików - a to z powodu nakładu pracy jaki trzeba włożyć w dobre nakręcenie materiału.

    2. 4K jako kręcenie filmów rodzinnych - bełkot marketingowy i wyciąganie kasy od ludzi wierzących w bzdury z reklam. Oko ludzkie i tak nie jest w stanie zobaczyć takiej rozdzielczości przy zalecanych odległościach oglądania ekranu.

    3. Jak się boisz, że lustrzanka skończy jako automat, to kup najtańszą, do tego lepszy obiektyw (np. Sigma 17-50/2. i lampę błyskową (np. Nissin Di600) - na pewno będą z takiego zestawu lepsze zdjęcia niż z drogiego aparatu i kitowego szkła.

    Edit:
    Zestaw D5200 + Sigma 17-50/2.8 + Nissin Di600 kosztuje tyle samo co samo body D7200 (uwzględniając już cashback)...
    Ostatnio edytowane przez GonzoG ; 11-10-2015 o 20:18
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  4. #4

    Domyślnie

    Po... pierwsze: takich "przemyśleń" na forum jest ogrom. Po... drugie: kupuje się body, na które nas stać. Śpisz na kasie - kup Hassela. Budżet ograniczony: celuj niżej, ale na maks możliwości. Body generalnie zmienia się co 3-4 modele. Po... trzecie: zadaj sobie pytanie, czy mnie to będzie bawić. Czy sprawi mi frajdę "taśtanie" sprzętu na wycieczki rodzinne, obróbka zdjęć, kombinację nad zakupem osprzętu. Tego typu aparaty to system. Za chwilę będziesz chciał lampę, drugi obiektyw, statyw, trzeci obiektyw, filtr, większą torbę, kolejne szkło, lepszy aparat. Taki worek bez dna. Bawi i sprawia frajdę, pod warunkiem, że wciągnie. Na aparatach szybko się traci, na szkłach trochę wolniej. Bo, będzie - co z tego, że sprzętu kupa, jak fotograf d..a. Jak nie ciągnie w tym kierunku, lepiej kupić żonie futro, resztę przepić. Może lepszy /wyższej klasy/ bezlusterkowiec?
    Ostatnio edytowane przez amirez ; 11-10-2015 o 20:23
    Tutaj jest... podpis

  5. #5

    Domyślnie

    @amirez
    Dzięki za podsumowanie. Tego mi było trzeba. Bawić to na pewno mnie bawi. Już jako dzieciak łaziłem z aparatem, robiłem zdjęcia kwiatom, robalom itp. Później to oglądałem na komputerze i bawiłem się zdjęciami. Wiem że teraz nie będę miał na to czasu. Chcę po prostu "trzasnąć" dość dobre zdjęcie, nie musi być wybitne, a resztę niewielkiej ilości wolnego czasu pobawić się z dzieciakiem. Mam taką pracę która nauczyła mnie szanować czas. Nigdy nic nie wiadomo.

    Chyba zrobię tak jak GonzoG tańsze body z lepszymi akcesoriami.

    Wiem że trochę nie na temat ale moglibyście mi polecić jakieś bezlusterowce w cenie tak 2000-4500zł? Wystarczą mi same nazwy. Dla was to pewnie kwestia sekund a ja musiałbym znowu tydzień czytać . Jak nic z nich nie wybiorę to pewnie kupię tego D5200 z lepszym obiektywem.

  6. #6

    Domyślnie

    Z bezluster masz Sony A5100, A6000 (matryca APS-C)
    Olympus OM-D, PEN, Panasonic G, GH (matryca m4/3 - mniejsza 1.3x od APS-C).
    Są też chyba jeszcze Fuji.
    Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
    Nikon
    D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1

  7. #7

    Domyślnie

    Porywasz się trochę z motyką na słońce. Sam piszesz, że nie masz zbyt wiele czasu, a żeby osiągać zadowalające rezultaty trzeba przyswajać wiedzę i trenować. W weekend nie staniesz się dobrym fotografem, od samego wzięcia drogiego aparatu do ręki nie staniesz się dobrym fotografem i mało prawdopodobne żebyś uzyskał efekty jak na tej umówionej sesji (w domyśle chodzi o sesję u kogoś kto zajmuje się fotografią zarobkowo). Jak koniecznie chcesz liznąć fotografii, a nie jesteś przekonany, że będziesz miał do tego zacięcie, to zainteresuj się jakimś kompaktem z górnej półki. Np. taki Panasonic LX100 oferuje multum ustawień, jasną, dobrej jakości optykę, szybki autofocus. Dodatkowo wsadzisz go do większej kieszeni czy małego pokrowca, o czym przy lustrzance nie ma mowy. Dokupując automatyczny dekiel odpada upierdliwe ściąganie i zakładanie dekielka. Naprawdę przemyśl sprawę.

  8. #8

    Domyślnie

    Piszesz, że byłeś na sesji u prawdziwego fotografa, ale nie masz czasu żeby co jakiś czas do niego jeździć. Myślisz, że te zdjęcia to takie od razu się same zrobiły bo pan fotograf nacisnął spust migawki? To hobby to prawdziwy pożeracz czasu. Sam wybór sprzętu to małe piwo - choć tu i tak zawsze chce się czegoś lepszego, a to obiektyw, a to filtr, a tu to a tu siamto. No i żeby na auto nie robić to coś tam trzeba się dowiedzieć, coś poczytać, coś obejrzeć, trochę poćwiczyć... Potem się okaże, że niestety bez photoshopa ani rusz, a to kolejny pożeracz czasu - ja mam jakieś nieobriobione rawy sprzed trzech lat, a do tej "kupki wstydu" ciągle coś się tam dosypuje...
    D610 n 16-35 f4, S 35mm/1.4, S 50mm/1,4, 85mm/1.8G, sigma 150-600 C
    http://500px.com/arekkruszka
    FB MM

  9. #9

    Domyślnie

    Zależy jaki to był fotograf zarobkowy. Pełno jest przecież zwykłych fotoziutków, którzy trzaskają tak słabe zdjęcia, że każdy z odrobiną gustu krwawi z oczu, kiedy widzi efekty pracy takiego artysty.

    Chcecie aparat, to kupujcie. Do dziecka (ogólnie do portretu) przydałaby się jednak jakaś jasna stałka (35-50-85?) i/lub jasne tele (70-200/2.. Tamron 60mm to bardzo fajny obiektyw, ale do statycznych portretów. Jeżeli chcecie fotografować dziecko w ruchu, to chyba warto poszukać innego szkła.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Umbra Zobacz posta
    Zależy jaki to był fotograf zarobkowy. Pełno jest przecież zwykłych fotoziutków, którzy trzaskają tak słabe zdjęcia, że każdy z odrobiną gustu krwawi z oczu, kiedy widzi efekty pracy takiego artysty.
    Co prawda to prawda... ostatnio widziałem banner pod tytułem "tania fotografia amatorska".
    D610 n 16-35 f4, S 35mm/1.4, S 50mm/1,4, 85mm/1.8G, sigma 150-600 C
    http://500px.com/arekkruszka
    FB MM

Strona 1 z 10 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •