Szukaj
Bo to sie nazywa koniecznosc zaistnienia, szkoda, ze w ten sposob.
Canon
To się nazywa twa. I to sie nazywa - brak zgody na brandzlowanie sie kosztem nieświadomych osob.
To nie jest repo z wojny. To sa fotki z miejscA, które ma chwycić za serce.
A co do zdjec - to lukam do kawy codziennie.![]()
Masa fajnych zdjec. I super sie czyta.
Dlatego wstyd, jak Arthysta wpycha mi na sile takie fotki, które z reszta na kazdym możliwym forum zamieszcza.
Nikt inny tego tu nie robi.
Dlatego jest tak fajnie. I niechby tak zostało...
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Tyle tu złych fluidów, że chyba przydałaby się ekipa sprzątająca![]()
Trzeba sprzątać bo opinia nie pasuje ? O ssoo chodzi?
Jakiego to wrażliwego miejsca dotknąłem ?
To zdaje sie wolny kraj jest. Nic złego nie napisałem. I w temacie foto.
Ale widac ze jednak ... Powinienem pewnie jak inni pisac
.ze to kocie oko to takie dziwne jest...zamiast podsumować po prostu i napisać ze brzydka ta fotka...
Ja nadal uważam, ze taka "pomoc" dzieciom, to tylko promocja własnej osoby.
Nikt dzieci nie pytał, czy chca byc drabina dla osoby z aparatem.
Jak ktos chce pomoc, mozna kasę na nich wpłacić. Numer konta podać. Adres do strony.
Tak sie robi na świecie...ale co ja tam mogę...
...posprzątać trzeba.
Acha.
Gdybym nie miał kolegi, ktory jezdzi i w Indiach zdjęcia robi dla fundacji etc, to bym pewnie inaczej myślał.
Ale jego zdjec z takich tematów, na swojej stronie nawet nie pokazuje.
Pomaga fundacji. Oni maja zdjęcia. On satysfakcję.
Tak byc powinno.
Ostatnio edytowane przez d90 ; 16-02-2015 o 17:16
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Tu bym polemizował, bo z tego co tu czytam to bardziej nie pasuje Ci autor fotek.
Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to wg Ciebie fotki są złe bo kotek nie ma oka a dziecko z dziwnym grymasem na twarzy? Mocno przypomina mi to niedawną dyskusję na tym forum gdzie jeden z rozmówców udowadniał wszystkim, że portret polega na upiększaniu ludzi (tak w skrócie, bo całej dyskusji nie jestem w stanie przytoczyć).
Tego akurat nie wiesz więc wstrzymaj się z oceną.
...ale nie z opinii tylko z głupawych odzywek. Nie tylko Twoich.
A szkoda, ze sobie darowales. Bo ja bym chetnie poczytal jak sie do wyzej zadanych konkretow ustosunkujesz.
Nie kazdy ma obszerna wiedze na temat tamtejszych realiow. Do kwestii TWA raczej nie musisz sie odnosic, bo to akurat jasne i ze zdjeciami niewiele ma wpolnego.
Podobie chcialbym kiedys w koncu uslyszec, dlaczego czekales na pewne zdjecie 42 lata.
Taka zwykla ciekawosc odbiorcy.
Argument w stylu "Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren to to samo co "Władca much" Williama Goldinga, bo jedno i drugie jest o dzieciach.
Ostatnio edytowane przez Keek ; 16-02-2015 o 17:34
Czy można zobaczyc następne zdjęcia?
Skontaktuj się z nami