Jestem zupełną amatorką, samoukiem internetowym. Zdjęcia robię najczęściej przy okazji rowerowych wycieczek: ptaszki, kwiatki, krajobrazy oraz imprez rodzinnych. Poprzednio miałam canona a40(dostałam w spadku)- zdjęcia fajne, mały zoom. Kupiłam olympusa sp 800 uz- Zoom super, zdjęcia wydawały się dobre. Do czasu aż dostałam nikona d90. Teraz wiem, że zdjęcia nawet ja mogę robić lepsze ale...Lustrzanka waży i zajmuje miejsce. Ptaszków z daleka nie ustrzelę(na lepszy obiektyw trzeba kasy, a tej brak; zresztą znowu rozmiary i waga). No i wymyśliłam, że może sprzedam lustrzankę, a kupię nikon coolpix P600. Czy nie wyjdę na tym jak Zabłocki na mydle? Czy wizjer elektroniczny nie wymaga sokolego wzroku(bo ja emerytka lat 63).
Liczę na fachowe uwagi Nikoniarzy- ta wielka litera to nie przypadek![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami