Wiesz, jak się wyciąga broń, to po to, żeby jej użyć, a nie dla przyjemności. Straszenie też dla mnie jest trochę kiepskim pomysłem, bo nie wiesz czym on Cię następny postraszy. Za duże ryzyko.
Całe szczęście, że kiedyś, kiedy nasza rasa dopiero się rozwijała leczenie wszelkich tego typu ułomności przebiegało w innym trybie i zajmowały się tym głównie mamuty, tygrysy czy inne drapieżniki, które po prostu debili zjadały.Debilizm jako jednostkę chorobą leczy się w inny sposób, tak samo jak w inny sposób leczy się agresję.
Z resztą, ta osoba, nie ma jednostki chorobowej, jest po prostu głupia i ma zwichrowane poczucie humoru i uważa się za bezkarną, bo przecież "it's a prank!" "there's a camera!" "it's for youtube!".
Nie można popadać w absurd mówiąc o tolerowaniu takich zachowań.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami