Sprawę hdru pominę - najzwyklej nie dojdziemy w tym do porozumienia. Uważam obróbkę za fatalną, ale rozumiem, ze komuś może się wściekle podobać - nie wnikam, godzę się z tym po prostu.
Sprawa podnoszenia aparatu za to jest o wiele prostsza. Chyba sobie nie wyobrażasz, że podnoszenie aparatu zawsze, w każdych okolicznościach i w całej działalności fotograficznej jest złe... Czasem są okoliczności, że trzeba go podnieść lub opuścić- w związku z tym to, że gdzieś to komuś radziłem, nie zmienia zasadniczo tego, że na takich zdjęciach jak tutaj będzie to się odbijać fatalnie, co widać.
Jeśli jest to ciężkie do zrozumienia, to trudno. Mam nadzieję, że innym czytającym będzie jakoś łatwiej zrozumieć o czym mówię, nawet pomimo tego, że komuś innemu, w jakichśi innych okolicznościach widać poradziłem, żeby aparat jednak podniósł.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami