Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 25
  1. #11

    Domyślnie

    zdyboo, dzięki za przydatne info. Większość z tych fot robiłem przy f/1.8-2.8 i iso 1600. Przemawia do mnie jak najbardziej Twoja propozycja z portrą 400 bo już co nieco eksperymentowałem i faktycznie to dość elastyczny materiał. Naturalnie wiem że forsowanie odbije się na kolorystyce etc. Tutaj pomyślałem w dość prosty sposób, będzie już ciemno, chcę robić foty z łapy to jedziemy z filmem 1600, zobaczymy co się da. Poza tym to pierwsza próba z tą czułością. Ektar 100... bajka, znam bo też już wycykałem jedną rolkę i na pewno będę wracał. No i naturalnie zawsze jest statyw
    |D700|D90|50 f/1.8|35 f/1.8|18-105 f/3.5-5.6|70-210 f/4-5.6|58 f/2|
    |OM-2 SP|OM-4|50 f/1.8|35 f/2.8|
    |flickr|Blogger|

  2. #12

    Domyślnie

    Zgadzam się z Tomkiem, mi też to wygląda na niekoniecznie najlepsze skanowanie. Choć, jak ktoś zauważył, Superia 1600 nie jest jakimś najwyższych lotów materiałem. Ja zamiast Ektara czy Portry poleciłbym Fuji Pro 400.

  3. #13

    Domyślnie

    Franek_, dzięki za sugestię. Pro 400 też już kiedyś używałem: http://pskrzypczynski.blogspot.com/2...ryzacyjne.html no ale w zdecydowanie innych warunkach niż przy Porsche z tego tematu.
    |D700|D90|50 f/1.8|35 f/1.8|18-105 f/3.5-5.6|70-210 f/4-5.6|58 f/2|
    |OM-2 SP|OM-4|50 f/1.8|35 f/2.8|
    |flickr|Blogger|

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pes Zobacz posta
    Naturalnie wiem że forsowanie odbije się na kolorystyce etc.
    Film to na szczęście nie matryca.
    Forsowanie może zaowocować większym ziarnem, ale kolorów nie ruszy. Kolory zmieniają się jak film jest po terminie, zwłaszcza z ekskluzywnej serii: "Grzejnik edyszyn". Kiedyś znalazłem w fabryce prawie dziesięcioletnie opakowanie slajdu Kodaka, już nie pamiętam którego dokładnie. Taka purpura jak wyszła, zawstydziłaby niejednego biskupa.

    Skup się na naświetlaniu, nie wiem jaki pomiar ma Twój olek, ale jak ma tylko C/W to się naucz kiedy i jakiej wymaga korekty. Matrycowy pomiar w cyfrze czy w cyfrowych analogach rozleniwia. Nie przypominam sobie skopanego naświetlania z F100 na przykład. Za to pamiętam takie z FM2, gdzie zwłaszcza szeroki kąt potrafi oszukać światłomiarkę aparatu.
    Analog wciąga jak chodzenie po bagnach.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  5. #15

    Domyślnie

    Mój Olek to om-2 spot/program czyli ma pomiar centralnie ważony, uśredniony w trybach preferencji przysłony i programu oraz punktowy w manualu.
    |D700|D90|50 f/1.8|35 f/1.8|18-105 f/3.5-5.6|70-210 f/4-5.6|58 f/2|
    |OM-2 SP|OM-4|50 f/1.8|35 f/2.8|
    |flickr|Blogger|

  6. #16

    Domyślnie

    To masz wszystko co jest do szczęścia potrzebne, pozostaje dobrze to wykorzystać. Oko do kadrów masz, reszta to drobiazg.
    Dla mnie cały urok analoga polega na tym, że efekt nigdy nie jest tak do końca przewidywalny. Czasem jakieś zacieki się zrobią, czasem ziarno, a czasem coś samemu się nie tak zrobi. Jeżeli robisz foty dla siebie, to analog jest bardzo fajną odskocznią od skończonej perfekcji obrazka z cyfry.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pes Zobacz posta
    sailor, a jaki film poleciłbyś mi do takich zabaw?
    .
    Nie mam pojecia co aktualnie jest do dostania na rynku bo wieki juz nie dotykalem analoga.
    Sprbowalbym portry jesli jeszcze jest dostania.
    Za czasow analogowych najbardziej lubilem fuji astia i rsxII ale to w nizszych czulosciach
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    coz .. niektorych nie powinno sie dopuszczac do wypowiedzi na temet fotografii zanim sie czegokolwiek o niej nie naucza.
    nei wiem od kiedy superia 1600 jest lansem. chyba ze lansem stala sie umiejetnosc uzywania aparatu zamiast bezsensownego klepania "zrobmy pincet fot moze jakas sie uda"

    edit - chociaz ja do tego tematu nie wybralbym superii
    Jeżeli robisz zdjęcia cyfrą na zasadzie wspomnianego przez Ciebie "klepania fotek" to współczuję

    A teraz koniec uszczypliwości, bo widzę, że niektórym ciśnienie za wysoko podskoczyło

    Nie da się ukryć, że TERAZ standardem są aparaty cyfrowe. Tak samo jak używamy samochodów z ABS-em, telewizorów LCD, smartfonów i pachnacego papieru toaletowego. To jest postęp. Tych, którzy "bawią się" zabawkami z przed kilkunastu / kilkudziesięciu lat można właśnie nazwać szpanerami albo inaczej - pasjonatami, którzy dorabiają filozofię do czegoś gorszego, niż jest obecnie

    I w mojej skromnej ocenie fantastyczne fotki PES-a, z super-autkiem wyszłyby idealnie w cyfrze. Ta cała zabawa w klisze, naświetlanie, skanowanie itd... nic tu nie wniosły, a nawet więcej zepsuły efekt, który mógłby być bliski ideału.

    Oglądam nie od dzisiaj fotki PES-a i złego słowa nie powiem, ale ta sesja to dla mnie "o jeden krok za daleko" z wykorzystaniem analoga i tu zastanowiłbym się, czy nie zrobić fajnych zdjęć cyfrówką, żeby było ekstra

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fan911 Zobacz posta
    Jeżeli robisz zdjęcia cyfrą na zasadzie wspomnianego przez Ciebie "klepania fotek" to współczuję
    Wlasnie tak robie zdjecia mistrzu. Nauczysz mnie robic je lepiej?

    TERAZ standardem są aparaty cyfrowe. Tak samo jak używamy samochodów z ABS-em, telewizorów LCD, smartfonów i pachnacego papieru toaletowego. To jest postęp.
    Wyjatkowo nie trafiles.
    Nie mam auta z absem, nie posiadam telewizora, o lcd nie wspomne i nienawidze zapachowych papierow toaletowych. Jesli smrod papieru toaletowego oznacza postep to ja wole zacofanie. Jednoczesnie pracujac zawodowo na codzien cyfra potrafie zarowno zrozumiec jak i docenic uzycie srodkow wyrazu z czasow powstania przedmiotu zdjecia w celu dodania klimatu.

    Tych, którzy "bawią się" zabawkami z przed kilkunastu / kilkudziesięciu lat można właśnie nazwać szpanerami albo inaczej - pasjonatami, którzy dorabiają filozofię do czegoś gorszego, niż jest obecnie
    Roznica miedzy szpanerstwem a pasja jest rownie wielka jak miedzy lisem a listonoszem. Stawianie ich w jednej linijce swiadczy jedynie o kompletnym braku zrozumienia
    Ta cała zabawa w klisze, naświetlanie, skanowanie itd... nic tu nie wniosły, a nawet więcej zepsuły efekt, który mógłby być bliski ideału.

    Oglądam nie od dzisiaj fotki PES-a i złego słowa nie powiem, ale ta sesja to dla mnie "o jeden krok za daleko" z wykorzystaniem analoga i tu zastanowiłbym się, czy nie zrobić fajnych zdjęć cyfrówką, żeby było ekstra
    A jak bys wyszedl poza etap cyfry i uswiadomil sobie ze w czasie gdy produkowano fotografowane auto cyfra byla w takich powijakach jak polska mysl szkoleniowa w pilce kopanej, to mzke otworzyla bys sie jakas klapka i zauwazyl bys ze klimat zdjec idealnie oddaje to co bo publikowane w latach 90tych. Wez pierwszy lepszy magazym motoryzacyjny z tamtych lat to sie przekonasz
    Ostatnio edytowane przez sailor ; 06-05-2014 o 23:22
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fan911 Zobacz posta
    Tych, którzy "bawią się" zabawkami z przed kilkunastu / kilkudziesięciu lat można właśnie nazwać szpanerami albo inaczej - pasjonatami, którzy dorabiają filozofię do czegoś gorszego, niż jest obecnie
    Teraz pomyśl że opisałeś tym także tą 964 oraz jej właściciela
    Patrząc współczesnym wzrokiem tracisz cały czar tego setu. To już wyjaśnił Sailor.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •