Jest to jedno z najtrudniejszych zdjęć (nie mylić z najlepszym) jakie wymyśliłem sobie siedząc na kanapie. Dopiero trzecie moje wejście na Trzy Korony okazało się tym trafionym. Pogoda pozwoliła spędzić noc w tym spektakularnym miejscu i napawać się widokiem od nocy do poranka. Warunkiem prócz księżyca na niebie był brak lub bardzo słaby wiatr ( a tam wieje prawie zawsze ) oraz dobra widoczność. W innym przypadku rozstawienie statywu mija się z celem gdyż cała metalowa platforma, która jest na szczycie wchodzi w mikro wibracje i czasy rzędu kilkudziesięciu sekund bądź dłuższych odpadają. W każdym bądź razie udało się. Ale czy jestem zadowolony w 100% to już nie wiem? Zapraszam na Okrąglicę, czyli najwyższy punkt Trzech Koron.
1.
2.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami