Kibice rozdzierali blache golymi rekami bo nie bylo sprzetu ani sluzb ratunkowych - to wina organizatorow - Marian zyl by do dzis a umarl od nieudzielenia mu pomocy.
Szukaj
Kibice rozdzierali blache golymi rekami bo nie bylo sprzetu ani sluzb ratunkowych - to wina organizatorow - Marian zyl by do dzis a umarl od nieudzielenia mu pomocy.
no w tym wypadku zdecydowanie najwieksza role odegral brak pomocy. strazacy z jakiejs lokalnej OSP walczyli ze sierra przy pomocy toporkow.. rownie skutecznie co kibice rekami.
Marian zginal z powodu rozleglych obrazen wewnetrznych. ciezko bylo z krwia do operacji, sam zabieg przeprowadzony duzo za pozno. wszystko jakies takie niebardzo, za pozno, zle.
żal, ogromny. pamietam, bylem gowniarzem jak sie o tym dowiedzialem. rok pozniej, w maju, zginal Senna.
wracajac - http://kenrockwell.com/nikon/d200/drop-test.htm
tozto jakas masakra jest :P
Aleście sobie porownania znalezli... upadek sprzetu do smierci człowieka....![]()
1 maja 1994 roku...7 okrążenie wyścigu o GP San Marino na torze Imola. Tor opuścił safety car i po wznowieniu wyścigu senna na zakręcie Tamburello na skutek pęknięcia drążka kierowniczego w jago Williamsie (drążka który w sposób haniebny i nieprofesjonalny został skrócony przez "mechanika" teamu williams) userzył w betonową ścianę....Dzień wcześniej na tym samym torze zginął młody austriak Roland Ratzenberger....
Sorry za OT ale zdjęcia sierry Bublewicza wywołały wspomnienia.
Ostatnio edytowane przez szoton ; 18-06-2007 o 20:35
Zwróćcie uwagę, że prawdopodobnie spadł na metalowy uchwyt od paska, który zadziałał jak przecinak. Ogólnie obudowa d200 jest naprawdę solidna.
A co do Bublewicza, to znaczenie miał jeszcze jeden szczegół. Wtedy homologacja klatki bezpieczeństwa nie wymagała belki rozporowej pomiędzy słupkami B, dlatego ten samochód się tak złożył.
nie tyle jak przecinak co jak dzwignia albo jak.. przecinakale istotnie, gdyby upadl na jakas plaska czesc albo zaokraglona to byloby lepiej sporo.
mnie sie te 'kołka' w d200 od samego poczatku nie podobaja. jakis chybiony pomysl. nie wiem czemu akurat tak, ktos sie orientuje czemu akurat takie mocowanie jest w tych bardziej PRO modelach..? (ino Nikon, ino PRO-modele ale tez kólpiksy 5400, 5700, 8400, 8700, 8800 i... 4500. Z kolei d100 mial normalne szczelinki, a nie te wkurzajace i stukajace uszka)
[quote=!AGresT;332321]Ogólnie obudowa d200 jest naprawdę solidna.
quote]
Miałeś w ręku F100? Porównanie stali do grubego aluminium... Grubość stopu magnezu(pheh...) na wysuwanej lampie D200 jest heh... śmieszna...
Szczerze jako posiadacz D200 nie dziwie się że to to pękło upadając z takiej wysokości... W dzisiejszych warunkach ta budowa jest ok. Co nie znaczy że dzisiejsza norma jest „ok”.
Pozdrawiam Marcin
"Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon"
"Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."
Nikon go w dwa tygodnie zrobil na cacy!
U nas tak to chyba tylko w Erze
A do Bublewicza - w Olsztynie na wylotowce na Mazury mial salon opla. Jak bylem maly i smigalem przez Olsztyn z rodzicami pod Augustow, Opel Bublewicz byl znakiem rozpoznawczym, zesmy znowu nie zabladzili.
Ostatnio edytowane przez szymkowsky ; 21-06-2007 o 02:52
Skontaktuj się z nami