@zdyboo, widzę że używasz obiektywu sony e 20mm f2.8 możesz powiedzieć czy jest ostry na krawędziach? Rozważam jego zakup jako podstawowy obiektyw, fotografuje głównie krajobrazy ze względu że dużo chodzę po górach.
Szukaj
@zdyboo, widzę że używasz obiektywu sony e 20mm f2.8 możesz powiedzieć czy jest ostry na krawędziach? Rozważam jego zakup jako podstawowy obiektyw, fotografuje głównie krajobrazy ze względu że dużo chodzę po górach.
zdyboo
Swietne zdjęcie, gratuluję!
Tak jest ostry, nawet gdzieś tam we wątku wisi paczka rawów z tego szkła na różnych przysłonach.
Dzięki Rafale.
Ostatnio edytowane przez zdyboo ; 07-01-2014 o 13:31
Bardzo fajne zdjęcie, aż dziwne, że tak milczeniem zbyte...
Też przyjemne
Z tego, co wiem, nie wyłącza. Co nie zmienia faktu, że największą różnicą jest możliwość napotkania BF/FF przy hybrydowym...
Ładna cała seria![]()
Gdyby ktoś chciał podłączać zewnętrzny mikrofon do Nexa5
http://tynan.com/community/nex-5-audio-in
Ostatnio edytowane przez wdhiz ; 07-01-2014 o 23:21
dzisiejsza landryna
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Dziękuję panowie.
Efekty z NEXa widać. Skoro publikuję to znaczy, że są one dla OK. Skoro podobają się innym, to super. Moje ego czuje się dopieszczone.![]()
Fajniejsze jest to, że efekty są od razu, ale pstrykam więcej. Na spacerze gdzie nie zrobiłbym pewnie nawet połowy kliszy, spokojnie wypstrykuję kilkadziesiąt plików. Mnie to nie boli, taka specyfika cyfry. W przypadku analoga koszty mnie nie ograniczały, nawet psychicznie, ale bariery dwóch rolek dziennie w arcyciekawym miejscu jak na przykład ulice Seulu nie przekraczałem. Zwykle była to rolka, góra półtorej. Przestało mi też przeszkadzać to co spowodowało moje zwrócenie w stronę analoga, czyli perfekcyjna doskonałość obrazka z cyfry. Najważniejsze jest to co fotos przekazuje. Nie czym jest wykonany. Zdarzało mi się już dobre zdjęcia robić telefonem. To oczywiście frazesy, ale sporo osób zachowuje się jakby nie bardzo wiedziało co dalej po zakupach, w związku z czym nie przestaje kupować. Nie to żebym kogoś chciał nawracać, każdy sposób na życie, który nie szkodzi innym jest dobry, to tylko stwierdzenie faktu.
Nie rozumiem tylko o jakiej oszczędności i kompromisach z nią związanymi piszesz? Na razie oszczędzam nieco czasu, ale podejrzewam, że nie o to Tobie się rozchodzi. Oszczędzam też kręgosłup bo nie dźwigam.
Ten cień prawie jak klucz wiolinowy
Wylazł ze mnie księgowy- sorryNie chodziło mi o zmuszanie do robienia bilansów i ścisłych rachunków zysków i strat użytkowania cyfra/ analog. To wszyscy znają. Raczej o wrażenia, co widzisz, czujesz jak patrzysz na zdjęcia?
Ja z jednej strony o analogu myślę ciepło, bo to czas, gdy miałem sporo lat mniej, za to więcej czasu na podróże i zdjęcia. Z drugiej strony też dobrze pamiętam ten cały rytuał- stanie po negatywy "pod kiblem w stodole" średnio co drugą niedzielę. Później wołanie w labie, skanowanie do 1500x1000. Efekty, zwykle zadowalające, czasem coś wyszło lepiej, czasem gorzej. Dziś jednak lubię do tych zdjęć wracać, zwłaszcza do delty 3200.
Zgadzam się z opinią, żeby nie przeceniać narzędzi, środków, tylko patrzeć na efekty. W jakimś momencie miałem obawy przed przejściem z matrycy CCD na CMOS- jak się później okazało zupełnie nieuzasadnione.
Dziś mam nexa i sobie chwalę. Dla mnie to jest aparat, który nie przeszkadza w robieniu zdjęć, nie przeszkadza w rozmowie. A jak obrazek z niego wydaje mi się nudny to wyciągam industary, fujiana, albo jeszcze inne szkiełko...
Skontaktuj się z nami