Tym razem trochę inspirowane rozkładówkami ze starego Playboya. Sporo było przy tym śmiechu
Szukaj
Tym razem trochę inspirowane rozkładówkami ze starego Playboya. Sporo było przy tym śmiechu
Z Wolandem musisz pogadaćTutaj jest marnie niestety
![]()
red light, dark room...
Z jakiego powodu jest wg Ciebie marnie? Samo stwierdzenie, przyznasz, jest niewiele warte?
I jaki to ma związek z Wolandem?
Dzięki!
a mnie sie tam zdjecie i efekt podoba. Oczywiście można sie przyczepić do wielu rzeczy jak np: uciety łokieć, zasłaniajaca lekko nogę zasłona, obróbka mogła by być bardziej w stylu playboyasoczyste kolory , bardziej na czerwono.
Pomimo tych niedociągnięć zdjecie jest miłe w odbiorze dla oka. Ja bym jeszcze lekko doświetlił brzuch modelki, moim zdaniem jest za bardzo w głębokim cieniu.
Myślę, że Kartofelinder jest jednym z tych świadomie kadrujących fotografów i skoro jest na tym zdjęciu ucięty łokieć to znaczy, że tak chciał. Jeżeli miałbym oceniać temat/wykonanie to oceniłbym bardzo dobrzeCzuję się jakbym ojcu starego świerszczyka podwędził z szafki
Akurat prace Wolanda zupełnie mi się nie podobają i są zbyt wulgarne (nie wszystkie oczywiście). Tutaj ja widzę piękno wdzięk. Też nie bardzo rozumiem aluzję z Wolandem.
Ostatnio edytowane przez Misher ; 12-12-2013 o 18:39
Spotyka się dwóch fotografów. Pierwszy pyta drugiego, który prowadzi za rękę synka:
- Czesć! Kto to?
- To mój syn. Janek.
- Fajny, ale zrobiłbym go inaczej.
Fajnie oddałeś klimat, podoba się. I absolutnie nie inspiruj się Wolandema i gratuluję pięknej i odważnej żony.
Wysyłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk 2
totalna amatorka
Skontaktuj się z nami