Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Wątek: Sri Lanka

  1. #1

    Domyślnie Sri Lanka

    Ayubowan, jak mawiają na Ceylonie czyli żyj długo i w zdrowiu (w domyśle Ty, twoje bydło oraz żona z dziećmi choć niekoniecznie w takiej kolejności ). Żaden ze mnie backpacker i aspiracji odkrywania nowych światów nie mam więc nie miejcie mi za złe płytkie potraktowanie tematu i zerknijcie na te kilka pocztówek poniżej. Nie chodzi mi o ocenę zdjęć a raczej o podzielenie się wrażeniami. Jeśli ktoś będzie zainteresowany to chętnie wrzucę coś z opisem. Pozdrawiam.

    1. Fragment fasady hinduskiej świątyni w Colombo

    2. Pinnawala - sierociniec dla słoni. Jak ktoś lubi pokazy cyrkowe typu karmienie słonika z buteleczki to pewnie mu się spodoba choć miejce to poza dostarczaniem rozrywki dla turystów pełni także bardziej pożyteczną rolę.

    3. Makaki są wszędzie także torby lepiej trzymać przy sobie.

    4. Mnich buddyjski pilnujący skrzynki na listy u wejścia do kompleksu świątyń skalnych w Dambulli. Za wejście robi budynek tak brzydki, że aż piękny(i jest oczywiście poza kadrem). Kwintesencja poczucia humoru Lankijczyków.

    5. Wyrażenie "pieskie życie" nabiera na Sri Lance głębszego znaczenia. Połowa psów na wyspie wygląda podobnie do osobnika poniżej a jest ich tu tyle co komarów na mazurach.

    6. Jedna ze Stup Anuradhapury, z tego co pamiętam najstarszej i największej starożytnej stolicy Sri Lanki. W 5 wieku p.n.e miasto liczyło ponoć 2 mlny mieszkańców.

    7. Fragment największej na wyspie (a jak wielokrotnie podkreślał bezgranicznie zakochany w swojej ojczyźnie przewodnik także na świecie ) stupy.

    8. Sigiriya "Lwia skała" czyli pamiątka po wulkanie, który zapadł się pod ziemię. Pewnie na myśl o tym jak zbereźnik Kassapa udekoruje skalę w V wieku n.e.

    9. "Damy dworu" lub prędzej nałożnice Kassapy sportretowane na skale.

    10. Po drodze na szczyt

    11. Z pałacu zostały tylko fundamenty i system kanalizacji. Fontanny działają do dnia dzisiejszego, ale tylko w porze deszczowej.

    12. Waran wygrzewa gnaty po deszczu.

    13. Po drodze w wyższe partie wyspy. Robi się naprawdę zielono ale też i mglisto.

    14. Punkt obowiązkowy czyli Tamilki zbierające listki herbaty.

    15. Równina Hortona rozciąga się wysokości ok 2000 m n.p.m. Taki mini trekking. Pętla ma kilkanaście kilometrów, w większości po wydeptanej ścieżce, choć zdarzają się cięższe fragmenty np przez fragmenty lasu deszczowego.

    16. Safari dla ubogich na wschodnim wybrzeżu. W Kenii nie byłem więc nie mam porównania ale w Parku Yala było pięknie. Można zobaczyć tu słonie, lamparty, bawoły, niedźwiedzie (chyba wargacze choć nie jestem pewny bo przewodnik wołał na nie "black bear"), krokodyle, warany, jelenie i wiele innych gatunków zwierząt.

    17. Wschodnie wybrzeże

    18. Zawodowy model w przebraniu rybaka Po brzegu przechadza się jego impresario i ściąga za bilet. W cenie oczywiście mamy wspólne zdjątko z rybakiem i rybką na haczyku. Na fejsa jak znalazł.

    19. Fort w Galle. Kraby były pyszne.

    20. Hikkaduwa to niedroga miejcowość z tanim żarciem i dobrymi falami. Wiem co mówię, w końcu mam za sobą 4 lekcje serfowania
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 04-12-2013 o 14:00

  2. #2

    Domyślnie

    Sam się zastanawiam nad wyjazdem na Sri Lankę a ty mnie jeszcze bardziej nakręcasz, dlatego zamiast komentować zdjęcia, mam kilka pytań :P Jak się poruszałeś po wyspie ? Gdzie nocowałeś ? Jak długo byłeś ? Ile Cię to wyniosło ? Czym leciałeś ? Co możesz polecić ?

  3. #3

    Domyślnie

    Wolałbym więcej Sri Lanki w Sri Lance, bo część kadrów moim zdaniem jest oderwana od tematu (np. pies), bez kontekstu w tle, aczkolwiek widoki chwilami są zacne

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pan.lukasz Zobacz posta
    Wolałbym więcej Sri Lanki w Sri Lance, bo część kadrów moim zdaniem jest oderwana od tematu (np. pies), bez kontekstu w tle, aczkolwiek widoki chwilami są zacne
    Potraktuj te zdjęcia jako zajawkę. Oczywiście zgadzam się z Tobą, że nie jest to czysta esencja Sri Lanki, ale akurat psy stanowią na wyspie poważny problem. Są wszędzie, roznoszą choroby i jako że śpią na drogach to powodują sporo wypadków samochodowych. Mi osobiście w oczy rzuciła się ich odrzucająca powierzchowność, a że psy kocham i jakoś ten widok został mi w głowie to wrzuciłem. Oczywiście zdjęć mam znacznie więcej jeśli uznam, że coś jest warte upublicznienia to się podzielę i dopiszę kilka słów.

    Cytat Zamieszczone przez Nikolai Zobacz posta
    Sam się zastanawiam nad wyjazdem na Sri Lankę a ty mnie jeszcze bardziej nakręcasz, dlatego zamiast komentować zdjęcia, mam kilka pytań :P Jak się poruszałeś po wyspie ? Gdzie nocowałeś ? Jak długo byłeś ? Ile Cię to wyniosło ? Czym leciałeś ? Co możesz polecić ?
    Muszę Cię trochę zmartwić. Wyjazd nie był planowany. Nie wypaliła nam wycieczka do Gruzji więc szybko się zdecydowaliśmy i wykupiliśmy organizowaną. W drugiej części wyjazdu jednak kilka wypadów zrobiliśmy więc ceny mniej więcej znam. Prawdopodobnie najlepszym i jednym z najtańszych sposobów na podróżowanie są pociągi, no chyba że jedziecie większą grupą, wtedy można zastanowić się nad wynajęciem busa z kierowcą lub wynajęcie samochodu(o ile nie przeszkadza wam ruch lewostronny i wyprzedzanie na trzeciego, czwartego, omijanie krów, bawołów, psów czy wciskających się wszędzie Tuk-Tuków. Trzeba też pamiętać by ciągle sygnalizować swoje nadejście klaksonem bo wypadki i potrącenia pieszych to na Sri Lance norma). Bilety na pociąg są bardzo tanie, można też wykupić sobie 1 klasę, wtedy będzie łatwiej o miejsce siedzące. Bilet do Colombo z Hikkaduwy kosztował ok 160 rupii(130 rupii to około 1$). Autobusy są jeszcze tańsze. Cena biletu Hikkaduwa-Galle(Unawatuna) to ok 30 rupii ale ciężko się nimi jeździ. W mieście wygodnie i z dreszczykiem emocji można poruszać się Tuk-Tukami. Niektóre mają taksometry więc można poprosić kierowcę o włączenie albo umówić się na konkretną kwotę za przejazd(byle wcześniej). My jeżdżąc po Kandy, Galle, Negombo i Hikkaduwie nie zapłaciliśmy za przejazd więcej niż 200 rupii. Co do noclegów to mam mgliste pojęcie. Raz wynajęliśmy Hotel w Negombo. Nic szczególnego ale ze śniadaniem(cena o ile dobrze pamiętam ok 35PLN/os) ale we wszystkich miejscowościach są hotele i Guest Housy. Są opcje droższe i tańsze, ale nawet te droższe z tego co wiem nie są drogie. Można też po taniości. W Hikkaduwie pokój 2os ze śniadaniem, wspólną łazienką i wiatrakiem zamiast klimy to wydatek 1000 rupii u zaprzyjaźnionego właściciela baro-restauracji(Funky de Bar). Można się też zdecydować na bardziej luksusowe Guest Housy prowadzone często przez Europejczyków lub Burgerów. Co do lotów to trzeba polować na promocje, a odkąd Lot wprowadził bezpośrednie loty Drimlajnerem do Colombo z Warszawy, można też wyhaczyć coś od naszego przewoźnika w granicach 1700 (ale niestety last minute). Jeśli wcześniej nie odwiedzałeś Azji to polecam całą Sri Lankę(poza północą gdzie nie byłem więc nie wiem), jeśli wcześniej byłeś np w Tajlandii to pewnie świątynie nie zrobią na Tobie arcywielkiego wrażenia, tym bardziej że Syngalezi dużo budowali w drewnie więc śladu po ich pięknych pałacach nie ma. Mi osobiście najbardziej podobały się regiony górskie w okolicach Nuwara Eliya, Parki Yala i Hortona oraz jamajski czilałcik z surfowaniem w Hikkaduwie.

    21. Najwygodniej jak już wyżej wspomniałem jeździ się pociągiem

    22. Beach boy w akcji. Tutejsi naganiacze są bardzo mili i czasami nawet pomocni

    23. Pokaz mody plażowej w Hikkaduwie

    24. Na Sri Lance ludzie bardzo chętnie pozują

    25. No może nie wszyscy

    26. j.w

    27. I nie zawsze za darmo(choć akurat Tamilkom warto coś zarzucić bo wdzięczą się co najmniej przez 10 minut, a 100 rupii od których nie zbiedniejemy to połowa ich dniówki)

    28. Stilt fisherman, powiedzmy.

    29. Druhny(lub coś w tym stylu)

    30. Przedstawiciel branży odzieżowej...

    31. i jubilerskiej.

    32. Długopisy,kredki czy mazaki może nie cieszą są się takim wzięciem jak w Egipcie czy Maroko, ale można się w nie zaopatrzyć np przy okazji wycieczki na wieś.

    33. Modlące się dziewczynki
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 06-12-2013 o 11:30

  5. #5

    Domyślnie

    Co do poruszania się po wyspie to słyszałem że najlepiej sobie załatwić kierowcę z samochodem, wychodzi to ok 50$ za dzień i on może zaplanować cały wyjazd jak mu da się sugestie co się chce zobaczyć Jak wygląda wstęp do parków narodowych ?

  6. #6

    Domyślnie

    Wstęp na teren Parku Hortona kosztuje ok 30$, do tego trzeba jeszcze doliczyć koszt dojazdu na miejsce. Po Yala porusza się Jeepami, można wynająć jedną z wielu firm organizujących takie safari, my korzystaliśmy z tej: <<klik>> Przy okazji wrzucę kilka fotek z safari. Z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć. W większości są to spore kropy. Nie byłem przygotowany i fociłem 90ką.

    34. Yala

    35. Guziec

    36. Aksisy(chyba)

    37. Waran

    38. Sambar w kąpieli

    39. No comments

    40. Coś na co kierowca wołał "Look, the eagle"

    41. Bawoły

    42. W pogoni za słoniem

    43. W tym miejscu tsunami pochłonęło kilkanaście japońskich istnień.

    44. Kormoran suszący skrzydła

    45. Krokodyl błotny

    46. Bawole spa błotne

    47. Paw przystawia się do 4 samiczek

    48. Termitiera

    Widziałem też bardzo sympatycznego wargacza, sowy, krokodyla różańcowego, dzikiego słonia indyjskiego, orły, sporo ptactwa wodnego i kameleona tyle że jakość tych zdjęć była smartfonowa więc nie będę zamieszczał. Nie udało mi się zobaczyć lamparta.

    Jako, że jestem w gazie to dorzucę do kompetu kilka zdjęć z okolic Nuwara Eliya, chyba jedynego miejsca na Sri Lance gdzie da się jakoś oddychać.

    49. Z rana było jeszcze mglisto

    50. j.w

    51. Pola uherbaciane...

    52. i herbaciane

    53. Tamilki zaczynają pracę o godzinie 8:00. Kto się spóźni ten traci dniówkę.

    53. Panie bardzo chętnie pozują, bo 100 rupii to dla nich połowa dniówki. Kasę zbiera supervisor, który podobno uczciwie rozdziela kasę między wszystkie panie. Oprócz tego jego praca polega na tym by pilnować by damy(z niższej kasty) pracowały zamiast obmawiać sąsiadów.

    54. Norma wynosi 18kg listków dziennie.

    55. Praca może nie byłaby najgorsza gdyby nie psie pieniądze i to że pola herbaciane to ulubione legowisko kobry królewskiej i pijawek. Odsetek zgonów od ukąszeń jest na Sri Lance podobno wyższy niż w Indiach.
    56. Uśmiech za uśmiech

    57. Bez komentarza

    58. Security

    59. Wodospad w okolicy Badulli(chyba).

  7. #7

    Domyślnie

    Oglądam kaskadę i.. co dalej? :P
    Naucz się czytać

  8. #8

    Domyślnie

    Bardzo mi się podoba całość Chętnie zobaczę więcej.

  9. #9

    Domyślnie

    Na wstępie zbiorowa dziękówa za komentarze. Cieszę się niezmiernie, że niektórym się nawet podobało.
    Cytat Zamieszczone przez Mavierk Zobacz posta
    Oglądam kaskadę i.. co dalej? :P
    Dalej, tzn ok 2 kroki wstecz to już barierka i małpa

    60. Barierka i małpa

    Zresztą natknąć się w tym kraju na małpy, a w szczególności makaki nie jest trudno.

    61. Serdeczna natura tego zwierzęcia uzewnętrznia się na jego twarzy

    62. No chyba, że akurat myślą o jedzeniu

    63. To, że do żarcia nie mają obojętnego stosunku widać po dolnych partiach

    64. Jak jesteś leszczem i swoich gratów nie pilnujesz to Cię oskubią

    65. Na wyspie można też spotkać hulmany zwane też langurami

    66. Nie są może tak agresywne jak makaki, ale ciężko przyjmują krytykę

    67. Standardowe oznaczenie na oknach i drzwiach balkonowych

    Z ciekawszych miejsc śmiało można polecić Park Narodowy Hortona. My byliśmy pod koniec pory deszczowej i pogoda trochę nie dopisała. Na miejsce trzeba dojechać. Samochodowa wspinaczka trwa ok 1 godziny i wiedzie dość niebezpiecznie wyglądającymi serpentynami.

    68. Jest niebezpiecznie. Tubylcy radzą sobie za pomocą datków składanych w kapliczkach, porannej modlitwy połączonej z okadzaniem auta i tym co widać na zdjęciu.

    69. Pola uprawne.

    70. Po drodze można spotkać bawoły i sambary.

    71. Tak wygląda plan pętli(z tego co pamiętam ok 20km).

    72. Początek trasy

    73. Lasy

    74. Droga łatwa i przyjemna, nawet trochę chłodno było.

    75. Co chwila nad równiną przepływały chmury.

    76. jw.

    77. Niepowtarzalna okazja wybrania sobie końca świata - Miłosz byłby zachwycony.

    78. Tyle, że pod nami przeszła chmura i koniec świata odwołała (a podobno jest na co patrzeć bo to ok 800 metrowa przepaść)

    79. Fragment lasu deszczowego z daleka...

    80. i z bliska.

    81. Wodospad Bakera.

    82. Jeszcze kilka widoków.

    83. no comments

    84. Na odchodne pożegnalna piątka na odległość od młodego jelenia(długo walczyłem z balansem bieli i ostatecznie się poddałem).

    85. Ulubiony rodzaj samobójstwa praktykowany przez tutejsze latające lisy czyli olbrzymie nietoperze.

  10. #10

    Domyślnie

    Zostało mi jeszcze trochę zdjęć a wcześniej jakoś nie chciało mi się tego ruszać, także teraz wrzucam w ramach podsumowania.

    86. Wnętrze świątyni buddyjskiej zbudowanej w nowym stylu (Colombo)

    87. Kilka poglądowych z sierocińca. Dla podkreślenia dramatyzmu BW, winieta, Nik Software i cała reszta tanich zagrań.

    88. Tu jeszcze dodatkowo stakowane, wiec dziwnie to wygląda.

    89.

    90. Kompleks świątyń skalnych w Dambulli z zewnątrz...

    91. i od środka

    92. jw.

    93. Fragment sklepienia

    94. Mihintale. Wdrapywanko na skałę, okupiłem obdartym tyłkiem i stratą tulipana.

    95. Anuradhapura

    96. Polonnaruwa

    97. Przedstawiciele lankijskiej fauny w pobliżu Lwiej Stały

    98. jw.

    99. jw.

    100. Zdobienia na skale.

    101. Widok po drodze na szczyt.

    102. Z wielkiego lwa do którego paszczy się wchodziło na pałacowy dziedziniec zostały tylko łapy.

    103. Lansik...

    104. i portret ze szczytu.

    105. Wchodzi się i schodzi różnego rodzaju schodkami, mostkami, kładkami, pomostami.

    106. Widok na Świątynię Zęba z drugiego brzegu jeziora Kandy.

    107. Waran leśny spogląda na rosyjskich turystów kłębiących się wokół jeziora.

    108. Wnętrze świątyni.

    109. Świątynia to miejsce licznych pielgrzymek wiernych, szczególnie w okresach pełni księżyca(Poya)

    110. jw.

    111. Latarnia morska w Galle.

    112. Hikkaduwa

    Pozdrawiam.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •