Szukaj
Nie wiem, co napisać.
Powiedziałbym, że obrałeś bardzo nietypowe kadrowanie, moim zdaniem nie do końca korzystne dla tego motywu jak i oka widza.
Kadr ,jak kadr...Pytanie czy przedstawia coś interesującego ..?
Od zawsze ,dla mnie,pomost,to ostatnia deska ratunku....Chodzisz godzinami i nic....a tu pomost...
Szaleństwo,bez sensu...chyba że to wprawka techniczna albo zadanie konkursowe...![]()
Co nie znaczy ,że ja święty jestem,nieeeee.....kilka się popełniło...
Tego ,wyżej ,nie pokazywałbym...![]()
Pozdrawiam
Andrzej.
Ja bym wszedł na ten pomost (o ile się dało) jakiś 1m (na moje oko) i spróbował zrobić tą "elkę" (prostopadle do linii drzew) na b. długim czasie tak żeby całkowicie rozmyć wodę, może wtedy by to lepiej wyszło, tak tylko gdybam.
Skontaktuj się z nami