W czwartek po sesji poszliśmy z chłopakami do baru, skończyło się na tym, że schlaliśmy się jak świnie.
Następnego dnia wieczorem kiedy zacząłem jakoś funkcjonować wziąłem aparat i znalazłem tam to zdjęcie.
Nie wiem kim ona jest, dowiedziałem się, że przegadaliśmy ze dwie godziny. Wg mnie hipnotyzujące spojrzenie.
1.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami