Miejsce jak każde inne, można by rzec zwyczajne.
Ot co, nadmorskie wypiętrzone skały smagane żywiołami od niepamiętnych czasów, trochę różnokolorowych kamieni na plaży,
fala za falą zalewająca plażę, dla niektórych to nuda i spore zdziwienie,
że znajdą się amatorzy gotowi spędzić wiele godzin w podróży, i wylać trochę potu, by znaleźć się w podobnym miejscu.
Po co? Odpowiedzi jest tak wiele jak wielu chętnych, których pociąga spacer wysokim klifem, czy krętą ścieżką przez gęsty las.
Wtedy nieco zmienia się oblicze celu, jeśli dodać do tego brnięcie w wodzie po pas,
bo zagapienie się na horyzont w połączeniu z przypływem odcięło jedyną drogę wyjścia,
to otrzymuję swój własny przepis, by przez moment poczuć się....
...no właśnie, trudno to wyrazić...
Zapraszam nad zatokę Mouthmill nieopodal wioski Clovelly w północnym Devon.
Mouthmill Cove
Black Church Rock
Pozdrawiam odwiedzających!
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami