Ale juz minelo sporo czasu to moze te modele juz nie maja tych wad???
Szukaj
Ale juz minelo sporo czasu to moze te modele juz nie maja tych wad???
Mój kolega ma 60D więc często ma go w ręce, jak dla mnie to chyba żaden aparat nie leży w ręce jak ten 60D.. jest idealnie dopracowany
Ale sprawdzając z moim D300 to tam ISO takie same lub nawet lekko gorsze.
Wydaje mi się, że lepiej dla Ciebie będzie D5200.
D300 + MB-D10 + N35 1.8G + 85 1.8G + Sb-900
to moze Canon 60d???
Nikon d7100 ten niezly ale drogi 4300zl a co go rozni od nikona d7000???
Canon 60d- 2900zl
Nikon d7000 - 2900zl
Moze sie sprawdzi ten Canon 60d???
Juz podjąlem decyzje przeczytalem mnostwo forum ii biore Canona 60d
Poniewaz Nikon d7000 jest wadliwy chlapie olejem i ma problem z af .
Jak na cos sie wydaje kase czy to nikon czy canon ma dzialac wszystko cacy.
Nie ebde latal po serwisach wiec biore Canona 60d to bedzie moja peirwsza lustrzankapozdrawiam
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 10-05-2013 o 17:40 Powód: łączymy, nie mnożymy.
Dobry wybór choć ja bym się jeszcze zastanowił.
Dlaczego nie bierzesz po uwagę D90 ? To bardzo dobry aparat tym bardziej, że jak sam piszesz będzie to twoja pierwsza lustrzanka a D90 to bardzo fajna konstrukcja, świetna ergonomiaWszystko co potrzebne masz pod palcem a ja się jakoś nie potrafię połapać w 60D.. paluchy mi latają po całej puszcze w szukaniu odpowiedniego guzika
Po drugie różni je cena i to nie mała bo 600 zł a za taką cenę lub troszeczkę dołożyć kupić fajny obiektyw np 35 1.8G lub 50 1.8G lub tam jakąś lampę czy coś.
Po trzecie Tamron AF 18-270mm F/3.5-6.3 Di II VC za taką cenę jak ten tamron to bym wolał kupić Nikkora 70-300VR jest o wilee lepszy, ogniskowa może i trochę inna ale coś za coś.
Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
Zastanów się jeszcze raz ! bo to ważna decyzja w twoim życiuchyba, że masz na tyle kasy, że jeśli Ci się nie spodoba to sprzedasz.
D300 + MB-D10 + N35 1.8G + 85 1.8G + Sb-900
Podepnę się pod temat. Obecnie posiadam d90 i 35 1,8g, 85 1,8g, sigma 10-20, nikkor 18-105. Lampy sb-910, yn-460 II i yn-560 III. W najbliższym czasie dojdzie jeszcze 70-300 VR. Posiadam także domowe, małe studio. Fotografuję głównie krajobrazy, okoliczne imprezy,portrety i oczywiście rodzinkę. Posiadam także domowe, małe studio. W przyszłości być może zajmę się fotografią ślubną. Chcę kupić drugie body. Zastanawiam się nad d300s lub d7100. Nie ukrywam, że rozważam także nad d700. Ale budżet pozwala narazie na zakup jednej z dwóch w/w puszek. Proszę o doradztwo![]()
Ostatnio edytowane przez filipo123 ; 04-05-2013 o 10:29
Jeśli masz parcie na "nowe" kup D7100. Jeśli rozważasz robienie kotleta to dozbieraj i kup D700. Jeśli kotlet to odległy temat a doskwiera Ci praca AF w D90 to łyknij D300 w dobrym stanie.
D610, D300s, N35mm f/2D, N85mm f/1.8, N55-200mm f/4-5,6, SB-700 i inne klamoty
A jaki jest powód rozmyślań nad drugą puszką? Skąd taka decyzja?
Inna sprawa, że masz wszystko co potrzeba, by odpowiedzieć sobie sam na to pytanie - czyli podjąć decyzję. D700 da lepszy obraz, wygodę, autofokus, ale kosztuje on sam oraz obiektywy, które mogłyby z nim współpracować. Z drugiej strony używasz lamp błyskowych, więc powinieneś mieć pojęcie o tym, w jakich warunkach się sprawdzą oraz jaka wartość użytecznego ISO jest niezbędna. Ja bym jedynie wykluczył D300s. Praktycznie nic nie daje jako dodatek do D90. W studio bardziej się przyda tańszy D7100. W reporterce D700 jednak problem będzie z szerokim kątem. W portrecie D700 także wypadnie lepiej z wymienionymi wyżej obiektywami choć D7100 da ciut bardziej detaliczny obrazek i być może lepsze kolory bez gmerania przy obróbce. W plenerze D700 da ładniejszy obraz (inny rozkład głębi ostrości) ale tu znów jedyny obiektyw kryjący bez bólu pełną klatkę to 85-ka.
ISO używalne w D700 przy współpracy z lampami to 4000-5000. D300s co najwyżej 1600 - niemal identycznie jak w F90. d7100 podnosi czułość do około 2500. Oceń warunki w jakich przyjdzie pracować i czy błysk lamp to zrekompensuje. Jeżeli masz wiele lamp, to doświetlenie drugiego planu jest o wiele łatwiejsze i wówczas możesz znacznie ISO obniżyć i D700 nie jest potrzebne. W pełnej klatce musisz ciut bardziej domknąć szkła by mieć w głębi ostrości to, co chcesz - szczególnie w ruchu. Więc trochę zalet i wad się tu znosi przy założeniu wykorzystania wielu lamp błyskowych. W tym momencie raczej decydowałbym się na D7100 jeżeli w ogóle bym musiał mieć dwa korpusy.
Oczywiście D700 da więcej możliwości, ale cena wraz z potrzebną szklarnią jest już mocno wygórowana.
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 04-05-2013 o 14:29
Przechodziłem, to już z milion razy. W ręce canony leżą jak należy. Szkoda, że obecne aparaty są nieco do tyłu z matrycami. Równe 5 lat męki z canon, a teraz sam siedzę i nie wiem, co takiego wybrać.
Mój aparat spotkał się z nie sympatycznym autobusem, szkło poszybowało na allegro. Teraz jestem w kropce. Pchanie sie w c nie ma sensu.
Ktoś cichutko szepcze d7000, bo na ff nie starcza. Czyżby wybór zły to był?
Wybór jest prosty - albo mieć aparat (taki na który mnie stać) albo nie. Decyzję musisz podjąć sam, opinie na forum będą jak zwykle różne.
D7000 jest dobry, są oczywiście lepsze i są gorsze. Jeśli martwisz się, że coś może chlapać to na pociesznie powiem, że w droższych modelach również występują niespodzianki.
Ja wybrałem D90 ze względu na cenę ale teraz brałbym już coś innego.
Rozwiń, to dokładniej. Według teorii lepiej mieć dobre obiektywy, a słabszy aparat. W praktyce lepiej mieć i dobry aparat i dobry obiektyw. Czy kogoś stać, to już kwestia "z innej bajki". Zawsze lepiej wzorować się na radach innych, nie tylko swoich (żeby to sobie w brodę nie pluć).
Na to właściwie liczę. Chciałem usłyszeć, co "nikoniarz" powie do canoniera, który ucieka na "ciemną stronę". Na takiej opinii mi zależy najbardziej. Nie chce pustych gratulacji czy oklasków. Tylko prostego stwierdzenia, że wybieram ten system z powodów raczej technicznych.Decyzję musisz podjąć sam, opinie na forum będą jak zwykle różne.
Tak prawdę powiedziawszy, to martwi mnie bardziej serwis niżeli smar. Aparat zamierzam brać pod uwagę wyłącznie używany. Z przebiegiem nieco ponad 45000. Czy, to dużo? Oceńcie sami? <prosi>.Jeśli martwisz się, że coś może chlapać to na pociesznie powiem, że w droższych modelach również występują niespodzianki.
Zrobiłeś nim dużo zdjęć? Jeśli tak, to są aż tak straszne? Wydaje mi się, że w głównej mierze nadal decydują umiejętności i to czy Ci się zdjęcia podobają. Fakt. Czasem można stwierdzić. Mogły by być lepsze, ale czy aby na pewno tego nam potrzeba?Ja wybrałem D90 ze względu na cenę ale teraz brałbym już coś innego.
Tak poza tym też myślałem o d90, bo kiedyś planuje przejść na to FF. Tylko cały czas mnie męczy. Czy szukać w canonie jakiegoś aparatu do 2k i dalej żyć z 24-105. Czy kupić D7k i radować się z 35/1.8 i szukać 11-18 czy 14mm samyanga.
Bardzo cieszy mnie fakt, że w nikonie jestem w stanie sobie zbudować system, wyłącznie spoglądając na stronę producenta. W canonie kombinuje po 1000 razy i zawsze kończę z kiepskim aparatem + L-ka. Chciałbym ruszyć dalej i pogrzebać już ciężką L-kę.
Skontaktuj się z nami