witam
myślałem a raczej miałem nadzieję (jak się okazało nadzieja matką głupich), że mój aparat bedzie żył długo i szczęśliwie bez żadnych problemów.
Niestety nie udało się.
Ale do rzeczy.
Wczoraj zrobiłem aparatem (d70s) około 600 zdjęć, wszystko działało bez problemu, dziś zrzuciłem zdjęcia na kompa - nadal bez problemu, poszedłem focić inscenizację obrony mostu kolejowego w Przemyślu (operacja Barbarossa - http://www.przemysl24.pl/barbarossa-...nem-2007.html). zrobiłem około 400 zdjęc i... padł autofocus.
Nie pomogło wyjęcie bateri, wyjęcie karty czy przeczusczenie styko na obiektywie i body.
Czy ktoś ma jeszcze jakiś pomyśl co to może być?
Czy już tylko Postępu zostaję?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami