Witam!
Wiem, że takich postów było tu mnóstwo (i przeczytałam ich z multum) ale każdy ma inną sytuację. I ja przedstawię swoją. Obserwowałam post St. Jimmy'iego, który był podobny do mojego, ale dobra. Zaczynam pisać, to skończę.
A więc nie jestem początkująca, to nie będzie moja pierwsza lustrzanka, nie robiłam zdjęć w ogóle na automacie. Teraz zmieniam puszkę, i sprawa wygląda tak:
- mogę kupić nowy Nikon D90 i razem z nim nowy Nikkor 50mmm f/1.8D. Zostaje mi 1000zł, dozbiera się 700zł i za kilka miesięcy mam używany teleobiektyw.
- mogę też kupić Nikon D7000 i używany Nikkor (ten sam co powyżej), i nie zostaje mi nic. Muszę uzbierać 1700-1900zł, a szybko to się nie stanie, bo niepełnoletnia jestem i nie pracuję.
No i? Na co postawić? Wiadomo, że D7000 kusi, ale podobno obiektywy ważniejsze. No i jak tu wybrać?
Powyżej ISO 1600 nigdy nie wychodziłam. Fotografuję głównie portretowo, zamierzam też obyć się w makro.
PS. Proszę nie o "D7000" tylko "D7000 gdyż..."![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami