Bardzo dobrze opowiedziana historia
Szukaj
Bardzo dobrze opowiedziana historia
Odkopuję, bo zdjęcie się troszkę przykurzyło, a jest warte obejrzenia. Bardzo, bardzo…
Trzeba, od czasu do czasu, powiewu świeżego powietrza w tym dziale. Zdecydowanie.
Dobrze dobrze że odkopane, bo zdjęcie pozostaje w pamięci i chce się je pamietać. Dobra fotografia, zreszta wszystkie kolegi są niesamowite.
Wy tak na poważnie? Albo nie rozumiem nowego nurtu łamania zasad kompozycyjnych, albo coś się nie tak dzieje.
Trochę szumu i 3/4 pustego kadru? No ja widzę, sarenki, trochę śniegu i krzaki. Ignorant ze mnie, czy tu wszyscy arthyzhują?
Zakurzone było, wystarczyło lekko dmuchnąć i po kurzu. Teraz może śmiało pachnieć nadal.
Nawet bardzo poważnie. A zasady są po to żeby je łamać… no, przynajmniej w sztuce.
A tak w ogóle, jakie tu zasady zostały złamane? Że horyzont nie przebiega pośrodku, czy jak?![]()
To, że na zdjęciu coś plany powinny być rozłożone... No, tak mi się wydaję. Wspomniałem o tym - sarenki i nic.
A co tam plany, tu liczy się opowieść. Jest bezkresne zaśnieżone pole a na nim stadko saren podążających sznureczkiem w stronę odległych wiejskich domostw w poszukiwaniu żywności. Jak dla mnie to pięknie napisana obrazem zimowa opowieść.
Są takie zdjęcia gdzie wszystkie podziały , plany itp regułki tracą na znaczeniu w stosunku do ich treści.
Skontaktuj się z nami