Szukaj
Ostatnio edytowane przez Greg77 ; 06-02-2013 o 10:33
Nikon http://greg77.com/
No, przyroda się popisała, a Grześ niePodobnie jak w poprzednich odsłonach mam wrażenie, że pokazałeś za dużo. Lewa strona całkowicie zbędna. Prawa jest świetna ale zdominowana przez dół. Czasami odnoszę wrażenie, że Ci ktoś tą sigmę poxipolem przykleił
Przecież to kadr na dłuższą ogniskową.
Czymtasem... pozdrawiam bombelkowo
Nikon http://greg77.com/
Do takich zabaw jest tele. Raz, że jest bezpieczniej, a dwa, że inaczej układa się perspektywa.
Cały kard starałby się zbudować o ten fragment wybrzeża.
http://img189.imageshack.us/img189/3...0410432746.jpg
Przy takim sztormie uważniej dobierałbym sztafaż. Skały się do tego kiepsko nadają. Nikt po za tobą nie wie jak te kamienie, skały są duże. Dlatego szukałbym czegoś co zrobił człowiek. Falochron, barierki, tablice itd...
Czymtasem... pozdrawiam bombelkowo
Nikon http://greg77.com/
Może rzeczywiście dałeś tych kamieni za dużo, odciągają nieco wzrok od tematu. W słowach Al'a tkwi sporo racji.
LED ZEPPELIN
Mam wrazenie ze troche widac to meczenie foty, pod postacia delikatnego szumu na niebie.
Troche mi sie kloca ciemne kamienie z biela spienionej wody. Jakby ich troche mniej w kadrze bylo...
Ale zywiol czuc i to mi sie na pewno podoba.
Fajnie sie przelewa.
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
A mi bardzo podoba się tak jak jest; no może uciąłbym trochę dołu i minimalnie prawej strony;
używając tele byłoby całkiem co innego.
Mi ta szerokość daje więcej informacji jak tam naprawdę było (woda leje się na wszystkie strony (:
Oczywiście, że idealniej byłoby jeszcze bliżej podejść, skierować aparat trochę w prawo i ogarnąć żywioł prawie od środka, ale.. szkoda sprzętu (: (może aparat na monopodzie i zdalne wyzwalanie jest jakimś wyjściem)
"Z pasją fotografuj życie, ale nie zapomnij i żyć z pasją" Z. Kamm
Za pierwszym razem jak podszedlem do tego kadru to stalem blisko krawedzi bardziej w prawo, nachylilem sie do plecaka odwrocony tylem do fali i zdazylem tylko przymknac plecak dostajac poteznego strzala wody, caly mokry poszedlem do auta sprawdzic stan sprzetu, ktory byl w plecaku a w nim na szczescie tylko troche wody, iPhone w kieszeni czesciowo przestal dzialac i jak sie dzis okazalo trzeba wymienic pewna czesc.
Aparat mialem na statywie i kazde zdjecie nadchodzacej fali konczylo sie zaslonieciem aparatu wlasnym cialem...
Bywam nad oceanem w ciezkich warunkach, bo widok jest to ciekawy, nie czesto jednak da sie zdjecia robic, czesto mocno przy tym pada, takich warunkow jak te jednak wczesniej nie widzialem, robi wrazenie...
Nikon http://greg77.com/
Skontaktuj się z nami