Jak sięgnę w głab pamięci, która nie jest taka głeboka, bo zbliżyłem się powaznie do wieku starczego - za kilka miesięcy 40 - to około 50% z nowo poznanych w stricte biznesowych warunkach kobiet, po 40-tce, przedstawiało się zdrabniając swoje imiona: Ania, Marysia, Wiesia, no i oczywiście Kasia. Było ich oczywiście wiecej. To nie jest nic niezwyczajnego.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami