Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1

    Domyślnie D40x w Colorfoto

    Kto zna niemieckojezyczne pisma, ten wie, ze Colorfoto nie jest najlepsza gazeta, ale do wpadek Fotokuriera mu daleko. W ostatnim numerze znalazlem test D40x.
    I co? Ano chwali w nieboglosy. Zwlaszcza obraz z tego aparatu umieszcza wsrod najlepszych. A dokladniej tylko kilka puszek (chyba 2 canony i D2x) moze sie poszczycic lepszym obrazem.
    Gdybym sam nie popstrykal sobie kiedys w fotosklepie, gdybym nie obejrzal tego: http://www.pbase.com/andrease/noisetest pewnie bym miedzy bajki wlozyl. A tak... zly jestem na nikona, ze nie ma puszka srubokreta
    D90, S3pro, X10, T17-50, T28-75, S30/1.4, S105m, S50-200, SB800 i inne klamoty

  2. #2

    Domyślnie

    Ciekawe czy robili testy D40 i czy równie dobrze wypadł... No i ciekawe czy testy nie były sponsorowane przes NIKONA Bo często testy w takich gazetach są tak właśnie robione... Pod sponsora

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marusek Zobacz posta
    gdybym nie obejrzal tego: http://www.pbase.com/andrease/noisetest pewnie bym miedzy bajki wlozyl. A tak... zly jestem na nikona, ze nie ma puszka srubokreta
    czy szumy to już jedyny wyznacznik jakości obrazu?
    zresztą może powoli zbliżamy się do czasów analogowych - element światłoczuły w każdym korpusie taki sam, a różnice w wykonaniu i możliwościach nastawów/konfiguracji
    widać matryce tanieją coraz bardziej i przestaje to być istotny składnik kosztu produkcji
    "Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy

  4. #4

    Domyślnie

    D40 wypadl duzo slabiej.
    Na tych zdjeciach widac nie tylko szumy, ale tez rozdzielczosc, kontrast, balans bieli i oddanie barw - zauwazyles BugsBunny?
    A tak poza tym: To w czasach analogowych miales jednakowy element swiatloczuly!!?? Toz wtedy wlasnie bylo zroznicowanie. Negatyw i pozytyw... A przy tym taka gama roznych materialow, ze hoho.
    Teraz to jest dopiero skromnie. chocbys nie wiem jak ustawial w aparacie i tak zawsze bedzie kolorystyka obrzydliwie jadnakowa.
    D90, S3pro, X10, T17-50, T28-75, S30/1.4, S105m, S50-200, SB800 i inne klamoty

  5. #5

    Domyślnie

    Czyli wychodzi na to że te 4Mpix różnicy jest jednak istotne... Ale jeśli chodzi o szumy to czysto teoretycznie D40 powinno mieć mniejsze... Z kolei balans bieli i oddanie barw mozna regulowac nastawieniami aparatu, a nawet te same aparaty na tych samych nastawieniach mogą się nieco różnić...

  6. #6

    Domyślnie

    Przykro mi, ale zamieszczony test mnie nie przekonuje, bo został wykonany w sposób niechlujny i wobec tego nie można sobie na jego podstawie wyrabiać osądu na temat możliwości poszczególnych puszek. Kiedy wykonuje się test warunki fotografowanego obiektu i oświetlenie muszą być identyczne dla każdej puszki, w tym celu statyw przyśrubowuje się na sztywno, aby nawet nie drgnął, w powyższym teście te warunki nie zostały zachowane. Pozdrawiam
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marusek Zobacz posta
    D40 wypadl duzo slabiej.
    Na tych zdjeciach widac nie tylko szumy, ale tez rozdzielczosc, kontrast, balans bieli i oddanie barw - zauwazyles BugsBunny?
    A tak poza tym: To w czasach analogowych miales jednakowy element swiatloczuly!!?? Toz wtedy wlasnie bylo zroznicowanie. Negatyw i pozytyw... A przy tym taka gama roznych materialow, ze hoho.
    Teraz to jest dopiero skromnie. chocbys nie wiem jak ustawial w aparacie i tak zawsze bedzie kolorystyka obrzydliwie jadnakowa.
    w czasach analogowych każdy film mogłeś zapakować do każdego korpusu - nieważne czy był to F50 czy F5, EOS 300 czy 1V, a więc w każdej puszce mógł być identyczny "element światłoczuły". Dlatego pod tym względem panowało pełne "równouprawnienie"
    ten test to "noisetest" - nie zauważyłeś? tylko to interesowało autora. Jeżeli chcesz oceniać rozdzielczość czy kontrast albo barwy na podstawie jpg'a o niewiadomych ustawieniach, to się możesz niemile zdziwić i wyciągnąć błędne wnioski, np. o słynnym "mydle" z D200 albo wypranych kolorach D70s. Zresztą szum też chyba należałoby ocenić po NEFie z wyłączonym NR i obrobionym tym samym programem z identycznymi nastawami.
    To żadna niespodzianka że D40x wypada tak dobrze - matryca jest niemal identyczna co w D80 i D200 i powinna dawać porównywalne obrazy, a nastawiony na amatora soft bardzo ładnie obrabia jpg'i na domyślnych nastawach. Tak samo było z D70s/D50.
    Widać, że przynajmniej w Nikonie różnice między korpusami przestają opierać się głownie na matrycy, bo przestaje ona stanowić istotny składnik ceny, więc identyczne zdjęcie można będzie ( czasem ) zrobić D40x i D200.
    "Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy

  8. #8

    Domyślnie

    David555 - no przykro mi, ze Ci przykro
    jesli znajdziesz cos lepszego, daj znac. Poczekam

    BugsBunny - po czesci masz racje. Bo jak sie przeglada zdjecia wolane z rawow z 10mp matryc sony (nikon, alfa, pentax) mozna by do takiego przekonania dojsc. Choc w "produkcji" jpgow sa juz znaczne roznice.
    Przy czym cala roznica z czasami analogowymi polega na tym, ze moglem zwinac velvie, ktora fotografowalem widoczki i zalozyc jakis negatyw, bo wlasnie trzeba bylo pofotografowac ludzi. A za chwile provie400, bo wnetrza przyszlo popstrykac, a potem znow pastelowa agfe CT itd. A teraz... ustawienia w aparacie nie daja takich radykalnych zmian.
    A tak sobie marudze
    Ostatnio edytowane przez marusek ; 19-04-2007 o 22:43
    D90, S3pro, X10, T17-50, T28-75, S30/1.4, S105m, S50-200, SB800 i inne klamoty

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •