Close

Strona 1306 z 1948 PierwszyPierwszy ... 306806120612561296130413051306130713081316135614061806 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 13 051 do 13 060 z 19477

Wątek: Humor

  1. #13051

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ksviper Zobacz posta
    Jak zapewne zauważyliście po napisie na szyldzie, koleś właśnie wybierał się do stomatolog.
    Zapewne nie dotarł i zległ zmożon bólem
    Ostatnio edytowane przez woytec60 ; 23-03-2012 o 21:43
    pozdrawiam, Wojtek

  2. #13052

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez MariuszJ Zobacz posta
    dobre
    Kilka aparatow, dronow, gimbali i takie tam...

  3. #13053

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gryson Zobacz posta
    Jak się "przejechać" w stronę Strzegowa to jeszcze panie można spotkać przy drodze
    choćby tu: http://g.co/maps/eyaj3
    czy tu: http://g.co/maps/hr8c3
    Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120

  4. #13054

    Domyślnie

    Ta druga to nawet w 3D :P
    D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600

  5. #13055

    Domyślnie

    Czy to jeszcze dział humor?

    Do Jasia podchodzi ratownik:
    - Nie wolno sikać do basenu!
    - Ale wszyscy sikają do basenu!
    - Może -mówi ratownik -Ale nie z trampoliny!

    Przychodzi do lekarza kangur z zakrwawionym brzuchem. Lekarz pyta się:
    - Co się stało?
    A kangur:
    - Ktoś mi wyrwał torbę w autobusie...

    Dwie młode blondynki rozmawiają ze sobą:
    - Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego?
    - A, z pięć razy...

    Młoda dziewczyna pyta w aptece:
    - Czy są duże prezerwatywy?
    - Tak, chce pani kupić?
    - Nie, ale czy mogę zaczekać, aż ktoś będzie kupował?

    Wróżka mówi do klientki:
    - Mąż panią zdradza.
    - Chyba musiała pani odwrotnie rozłożyć karty.

    W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:
    - Masz jakieś wieści z domu?
    - Niestety. Ani złotówki.

    O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon.
    Profesor odbiera i słyszy:
    - Śpisz?
    - Śpię, odpowiada zaspany profesor.
    - A my się ku...a jeszcze uczymy!

    Studentka z dobrego domu
    uprawia sex z... kilkoma kolegami. - Krzysiu, przypal mi papierosa.
    Krzysiu podaje Jankowi, Janek Adamowi, a Adam tej studentce. A ona na to:
    - Dałaby mi mama gdyby się dowiedziała, że palę papierosy..

    Napis na grobie informatyka: "kowalski.zip"
    Ostatnio edytowane przez Krzysiek B ; 24-03-2012 o 12:10
    Cyfrowo według Nikona, analogowo według Canona.

  6. #13056

    Domyślnie

    Dobry secik Krzysiek

    - A nasza pani Lodzia z księgowości jest morsem!
    - Kąpie się w przeręblach?
    - Nie, jest gruba i ma wąsy.

  7. #13057

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez DonMaliniacco Zobacz posta

    - A nasza pani Lodzia z księgowości jest morsem!
    - Kąpie się w przeręblach?
    - Nie, jest gruba i ma wąsy.
    dobrze, ze kawy nie pilem

  8. #13058

    Domyślnie

    Wracałem sobie z imprezy, noc późna. Doganiam powoli jakąś dziewczynę. Ona przyspiesza. Ja też. Ona zaczęła biec. Ja też. Ona przyspieszyła. Ja też. Ona zaczęła krzyczeć. Ja też.
    Do tej pory nie wiem, przed czym uciekaliśmy.

  9. #13059

    Domyślnie

    Najpierw Hanka, potem Rysiek.
    Już nikt nie może czuć się bezpieczny!
    Jak żyć, Panie Premierze?

    Wchodzi matka do pokoju dorastającego syna. Patrzy, a tam na ścianach pełno plakatów z rozebranymi panienkami.
    Matka:
    - I co, będziesz się teraz gapił na gołe baby?
    Syn:
    - A co, mam się gapić na gołe ściany?

    Wyrwij bankierom zęby krat
    Zerwij lokaty i kup pola szmat
    A długi runą, runą, runą
    I pogrzebią stary świat!

    Napis na drzwiach do gabinetu psychiatrycznego:
    "Proszę zachować ciszę. Nie jesteście sami. Oni was słyszą i są wszędzie!"

    Żona do męża:
    - Mosze, pamiętaj, żebyś po mojej śmierci zaraz się znów ożenił!
    - Małżonek uspokaja:
    - Salcie, ty się nic nie martw. Ty zrób swoje, a o resztę już ja się zatroszczę.

    - Holmesie, a jak myślisz, dlaczego mężczyznom podobają się długie,
    damskie nogi?
    - To elementarne, Watsonie. Zgodnie z prawami fizyki - im dłuższa
    dźwignia, tym mniejszą siłę trzeba do niej przyłożyć.

    Hrabia z Hrabiną tańczą na walca na wielkim balu.
    - Psst, hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę.
    - Dlaczegóż to, mój hrabio?
    - Kończy mi się gwint w protezie...

    - Jakie masz stopnie z religii?
    - Trzy szóstki babciu!

    Czepialski.
    Zamiast smęcić napisz coś co jest warte tego działu.
    Posmęcić możesz w wątku o początkach w fotografii ślubnej ;D


    Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi:
    - Aniu, czy to są kwiaty?
    - Skąd pani wiedziała?
    Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi:
    - Waldku, czy to są czekoladki?
    - Skąd pani wiedziała?
    Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać.
    - Jasiu, czy to jest szampan?
    - Nie...
    Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować":
    - No to może ajerkoniak?
    - Nie...
    - Poddaję się, Jasiu. Co to jest?
    - Świnka morska!

    Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe.
    - Widzisz – mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!

    Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje:
    - Mustafa El Ekhzeri.
    - Obecny!
    - Ahmed El Kabul.
    - Obecny!
    - Kadir Sel Ohlmi.
    - Obecny!
    - Mohammed Endahrha.
    - Obecny!
    - Mi Cha El Mai Er!
    Cisza...
    - Mi Cha El Mai Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
    - Mi Cha El Mai Er!!!
    Z ostatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
    - To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier!

    Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
    - Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan.
    - Dostałem w twarz od barona.
    - Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
    - Miał. Łopatę.
    - A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
    - Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.
    Ostatnio edytowane przez Psychotrop ; 24-03-2012 o 22:15
    Cyfrowo według Nikona, analogowo według Canona.

  10. #13060

Strona 1306 z 1948 PierwszyPierwszy ... 306806120612561296130413051306130713081316135614061806 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •