się nie boję...
co prawda stworek ma dopiero 1,5 miesiaca a u mnie jest dopiero drugą dobę ale była tak przejeta nową sytuacja, że nie myslała o ucieczce, poza tym była w takim miejscu na brzózce, że zanim zdążyłaby dac dyla zostałaby pojmana... ((-;
ogólnie na spacerkach siedza szczurki grzecznie na ramieniu a te bardziej przyzwyczajone trzymają się raczej blisko nawet puszczone na ziemię...
jedna z moich poprzednich szczurzyc w ogóle biegła przy nodze prawie jak pies....
oczywiście wszystko zalerzy od egzemplarza, bywaja takie, które tylko szukaja okazji do ucieczki, ale to raczej ich ciekawosc świata tak pcha w nieznane.... ((-;
6. ale wtedy zalatwia sprawę, specjalnie szkolony, pies "pasterski" ((-;
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami