Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 22
  1. #11

    Domyślnie

    Sam stanąłem przed takim wyborem i padło na 24-70G. Jednakże dorobiłem się drugiego body i 80-200, który ciągle na nim gości i to trochę zmieniło moje spojrzenie na "ślubniaki".

    A jakby zrobić tak: duet 17-35 2.8 lub 16-35 4.0 (używane sa po ok 3000-3500) (na FX spokojnie wystarcza, głębia na F4 już będzie ok do reportażu) + 50 1.4 (do krytycznych sytuacji + plenerki). Jak się rozwiniesz (ludzie bedą płacić walutą) to drugie body z zapiętą tamtą stałką lub jakimś tele 70-200 2.8 (używany ok 2000). Wg. mnie znacznie bardziej komfortowy kierunek rozwoju.
    Podsumowująć (dla FX) - miałbyś 2 szkła które spełniają praktycznie wszystkie wymagania do ślubów za cenę nowego 24-70.
    BSL i DSLR

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Art Erie Zobacz posta
    Przy tych samych ogniskowych i przysłonie wychodzi,że sigma ma mniejszą głębię ostrości??
    Nikon jest ostrzejszy bez dwóch zdań,ale te akurat zdjęcia ciężko powiedzieć co porównują.
    Nie bronię sigmy oczywiście,ale mając styczność z tymi szkłami wybrałem sigmę,bo stwierdziłem,że nie warto dopłacać do nikkora. Decyzja należy do ciebie.

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Art Erie Zobacz posta
    Bardzo fajny przyklad czemu Sigma NIE :^)

    A wybor nie nalezy do Ciebie, ale do tego co Cie namawia :^)))
    Smiena 8, a kiedys potem Nikomat FTn - moj pierwszy Nikon :^) Potem to juz tylko Epson PhotoPC ...
    Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów - Stanisław Lem

  4. #14

    Domyślnie

    A ja noszę 24-70 jak backup wszystkiego (:
    Tzn. jak jeszcze nie miałem N17-35 to zawsze zapinałem go do dynamicznych ujęć - jego af miażdży.
    Teraz 17-35 na jednym body, na drugim 50 lub 85 - jest mi bardzo wygodnie (:
    A 24-70 lubię na weselu - można i szeroko i węziej i nawet zdjęcia ostre będą.. (:

    Ja polecam wziąć na raty, pożyczyć od kogoś kaskę czy sprzedać coś zbędnego i kupić tego nikorrka - jak chcesz się rozkręcać to łatwiej będzie Ci z lepszymi zdjęciami..
    "Z pasją fotografuj życie, ale nie zapomnij i żyć z pasją" Z. Kamm

  5. #15

    Domyślnie

    Jak masz kasę to N24-70, jak nie to N28-70, jak nie to N17-35, jak nie to N20-35, a jak nie to T28-75 bez silnika, jak nie to kit. Tyle w temacie.
    ;]

  6. #16

    Domyślnie

    Ja po jakimś czasie doszedłem do wniosku, że przy "ślubniakach" jakikolwiek zoom to tylko dodatek (prawie taki sam jak efekciarski Fisheye).
    Sprzedałem N24-70/2,8 na rzecz T28-75/2,8 skoro za prawie 1/5 ceny można mieć takie same zdjęcia.
    Przecież bez użycia lampy błyskowej światło przy przysłonie f/2,8 w ślubniakach jest i tak w większości wypadków za ciemne, więc jakikolwiek zoom o takiej jasności tak i tak uzupełniają nam jasne stałki.
    OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez downunder Zobacz posta
    Przecież bez użycia lampy błyskowej światło przy przysłonie f/2,8 w ślubniakach jest i tak w większości wypadków za ciemne
    Kto Ci takich bajęd naopowiadał?
    Bywa, że robię caluśki ślub 24-70. Od ponad roku nigdy nie użyłem ISO większego jak 3200 (mam auto ISO ograniczone do 3200, chociaż teoretycznie mam użyteczne 6400~12800 przecież).
    Lampy używam wyłącznie do efektów (np. wesele), wszystko robię na świetle zastanym. Także przy świecach (które akurat są czasami dość jasne).

    jakikolwiek zoom to tylko dodatek
    Lub odwrotnie. To zależy od upodobań i nie dorabiałbym do tego ideologii. Tak samo jak bywają śluby, które robię w całości 24-70, tak samo bywają takie, do których używam zupełnie innych szkieł.
    Tu nie ma żadnych zasad, chociaż wielu by chciało, żeby były... Przykro mi

    Tak, zooma 24-70 można uznać za woła roboczego, którym się da zrobić 99% rzeczy podczas reportażu. Albo i 100%.
    Zwłaszcza takim reportażu, gdzie się jest jednym z uczestników de facto.

    70-200 jest super, ale za wielki i za ciężki. Paradoksalnie - kupiłem go do reportażu (bo mnie wnerwiała mała uniwersalność 135/2), a tymczasem używam go prawie wyłącznie na plenerach... do których niby 135/2 wydawał mi się "lepszy"; znów - nie ma tu żadnej zasady, jedynie subiektywne upodobania.

    14-24 - wypas, ale ryzykowny. Za szeroki jest po prostu, kusi do robienia zdjęć, których potem się nie da oglądać. I tu znów nie ma żadnej zasady, bo znam ludzi, którzy mają go przyspawanego...

    17-35 - kapitalne szkło do reportażu, zwłaszcza że dość małe i lekkie. Jeśli ktoś nie potrzebuje 14mm ostrych od rogu do rogu i zastąpi sobie czymś innym zakres 50~85 (albo go nie potrzebuje...), to jest to szkło dla niego.

    Tyle o zoomach, o stałkach w innym wątku
    Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
    Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70

  8. #18

    Domyślnie

    Witam,
    Czytam ten wątek z ciekawości i moje pytanie jak się ma dla waszej oceny 24-120 f4 vr ? Jest ciemniejszy ale chyba nie taki zły byłby do ślubniaków uzupełniając go stałkami ew w kościele?

  9. #19

    Domyślnie

    Kto Ci takich bajęd naopowiadał?
    -jakich bajek!!!- 2.8 za ciemno i to jest prawda.Może Ty te śluby na powietrzu robisz.Często także bez lampy robię(tylko ślub,przygotowania) ale 24/1.4 i 50/1.4 przymknięte do 1.6-1.8 i staram się nie przekraczać 1000-1250 iso na d700.Ciekawe co bez lampy zrobisz jak Ci z okna w kosciele wali lipcowe słonce prosto w obiektyw.Narobiłem kiedyś szaro-burych zdjęć na iso 4000 przy f-2.8 bez lampy i od tamtej pory zmieniłem podejscie do używania lampy i wysokiego iso.Natomiast 70-200 na plener-wiadomo rewela,nie ma nic lepszego-tylko dzwigać to już nie taka radość.

  10. #20

    Domyślnie

    Jak ktoś nie używa lampy w ciemnym kościele uważając że hiper-super D700 przecież sobie poradzi na ISOmilion poprostu nie wie jak tej lampy użyć i szuka półśrodków, które kończą się dupnym kolorem, szajskim kontrastem, i detalami które można dorzucić do listy marzeń, albo nagle połowa zdjęć jest B&W z gigantycznym kontrastem i niby "ziarnem artystycznym" bo nic innego z tego zdjęcia wyciągnąć się nie dało. Jak komuś to pasuje, tego kogoś sprawa.

    Latka_p, f/4 to kiepski wybór do ślubów, bardzo kiepski. Ale możesz mi nie wierzyć i wywalić pieniądze w błoto, najwyżej odsprzedasz tracąc "tylko" kilka stówek (za które była by tylko np 50 1.4D). Po drugie, powiedział bym raczej że to zoom jest uzupełnieniem stałek niż stałki uzupełnieniem zooma i to ze stałym f/4 gdzie docelowo ma byc używany na ślubach..... No ale to już jest kwestia gustu. Wkońcu zakres ma bardziej użyteczny niż 24-70, no i jest tańszy.............
    ;]

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •