Sam stanąłem przed takim wyborem i padło na 24-70G. Jednakże dorobiłem się drugiego body i 80-200, który ciągle na nim gości i to trochę zmieniło moje spojrzenie na "ślubniaki".
A jakby zrobić tak: duet 17-35 2.8 lub 16-35 4.0 (używane sa po ok 3000-3500) (na FX spokojnie wystarcza, głębia na F4 już będzie ok do reportażu) + 50 1.4 (do krytycznych sytuacji + plenerki). Jak się rozwiniesz (ludzie bedą płacić walutą) to drugie body z zapiętą tamtą stałką lub jakimś tele 70-200 2.8 (używany ok 2000). Wg. mnie znacznie bardziej komfortowy kierunek rozwoju.
Podsumowująć (dla FX) - miałbyś 2 szkła które spełniają praktycznie wszystkie wymagania do ślubów za cenę nowego 24-70.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami