Witam.
To zdjecie popelnione zostalo kilka minut wczesniej niz pierwsza odslona.
Jak widac swiatelka wiecej hula na dole, jeszcze bardziej zolte niz pomaranczowe, jeszcze mocniejsze...
Wersja z bardziej "uporzadkowana" i mniej wybuchowa gwiazdka.
No wiem, ze razi. Jak to slonko. Dalsze przygaszanie i kombinowanie obrobkowe przy sloncu juz mi za bardzo w sztucznosc lecialo...
Zreszta ja mam na temat slonca i intensywnosci oswietlenia poszczegolnych planow i zrodla tego oswietlenia umieszczonego w kadrze. Swoje wlasne pokretne i skomplikowane teorie.
Zapraszam.
Jak zawsze wszelkie wpisy mile widziane.
***
***
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami