jestem na tak dla takiego eksperymentowania. Juz kiedyś widziałem Twoje zdjęcie w takim stylu i bardzo mi się podobało. W tym przypadku muszę się jednak zgodzić z Nemethem.
Szukaj
jestem na tak dla takiego eksperymentowania. Juz kiedyś widziałem Twoje zdjęcie w takim stylu i bardzo mi się podobało. W tym przypadku muszę się jednak zgodzić z Nemethem.
pozdrawiam, Łukasz
ładne kolory ale kadrowo mi nie leży
Popraw mnie jeśli się mylę. Jak zrobisz zdjęcie z długim czasem i poruszeniem góra-dół to i pierwszy i drugi plan będzie poruszony. Skleisz to ze zdjęciem normalnie zrobionym to nie uważasz że nie uzyskasz tak ostrego pierwszego planu? Oczywiście mam na myśli zdjęcie powyżej.
Właśnie temu nie uważam tego za zdjęcie tylko za grafikę czy coś w tym stylu. Fotografia przyrodnicza powinna powstawać w okolicznościach przyrody a nie na monitorku. Oczywiście programem graficznym można poprawiać a nie tworzyć zdjęcie. Fotografia to malowanie światłem a nie fotoszopem. Takie jest moje zdanie, ale ja zaczynałem na kliszy i może mam inne podejście do fotografii.
No właśnie mowa też o kliszy. Bo widzisz, maski to nie wytwór Photoshopa. Maski też były używane w ciemni.
Padło tutaj takie stwierdzenie
I w zasadzie to zdjęcie można by było też w ciemni zrobić.bo takie zdjecie z dwoch ekspozycji mozesz w ciemni na jeden papier wrzucic, a to co tu zaprezentowane bez photoshopa nie osiagniesz
Wg mnie to ten spór można przełożyć na lata analogowe w sposób następujący:
Czy wywoływanie w ciemni (razem z majstrowaniem maskami) to jeszcze fotografia czy już nie? Czy może fotografia to zrobienie zdjęcia i oddanie go do labu?
Do World Press Photo by tego nie przyjęli. Co nie znaczy, że to nie jest zdjęcie. Czy w tym dziale...? Chyba w ramach relaksu.
sprzęt: fotografuję sercem
No niestety w dzisiejszej fotografii przynajmniej tej netowej bez pomocy programów nic by nie wyszło, ale prawie nic. Większość pokazanych na forum dopieszczonych prac ma więcej w sobie algorytmów niż moje. Wystarczy porównać zdjęcie wyjściowe do końcowego efektu, podejrzewam, że w większości przypadków to jest dopiero ingerencja, a tu ... nic nadzwyczajnego. Rozumiem, że większości się nie podoba, ale na to już nie mam wpływuNadal będę ich męczył softem, chociaż kilka udało mi się zrobić bez PS-a. Nie ma co przepychać, jednym się podoba, innym nie, ważne, że szczerze to mówicie, ja to szanuję.
Z9 + D500 + D300s + S 10-20 + N 17-55 2.8 + N 50/1.8 + N 70-200 VR II + N 400 2.8 TC S
Eksperymentów ciąg dalszy, słusznie, chociaż Ty coś robisz w kierunku urozmaicenia krajobrazowej sztampy. I tak Ci dopomóż Photoshop.![]()
LED ZEPPELIN
Nie jestem jakimś ortodoksem z epoki analogów, choć i wtedy robiło się cuda pod powiększalnikiem. Uważam, że liczy się efekt końcowy. Sam PSuję zdjęcia pasjami. Tu jednak efekt już oklepany i nic twórczego nie wnosi. Popatrzyliśmy, przyklasnęliśmy, ale ile można...? Tak jak z tymi poruszonymi gwiazdami na niebie. No, pare razy robi to wrażenie, ale jak zauroczone ludziska się zasadzają na pół nocy i co drugi wrzuca ten pokreskowany nieboskłon, to mnie to już nie bierze.
sprzęt: fotografuję sercem
Skontaktuj się z nami