Tego jegomościa całkowicie się nie spodziewałem. Wziął mnie z zaskoczenia , tak samo jak "bogatki" na które zapolował.
To były sekundy , przysiadł , rozejrzał się i tyle go było widać. Nie zdążyłem nawet pomyśleć o zmianie obiektywu.
pozdrawiam
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami