Witam wszystkich...
W czasie użytkowania mojego aparatu d90 zauważyłem, że zakres ogniskowych w których robię większość zdjęć to właśnie ok. 24-70.
Na stanie mam obiektyw N35 1.8 który uwielbiam i N18-200 VRII - który okazuje się prawie nieprzydatny. W zasadzie cały czas mam założony 35mm jednak ciężko robić nim wszystkie zdjęcia w ogniskowych które lubię. Zakładam go zwłaszcza żeby poszerzyć kadr, rzadziej żeby coś zbliżyć. Absurdem jest posiadanie tego obiektywu.
Obczytałem się na temat N24-70 2.8 w porównaniu do Sigmy. Wypada na korzyść Nikkora.
Doszedłem do wniosku, że potrzebuję właśnie 24-70 - fajnie jakby to był Nikkor.
Jednak mam puszkę d90 i jeśli dobrze rozumiem to obowiązuje mnie w tych szkłach mnożnik ogniskowej -1,5 co da mi z tego obiektywu ok 35-105mm czyli znowu nie będę miał dołu na którym bardzo mi zależy.
Zdecydowany jestem na światło 2.8 w całym zakresie ogniskowych...
Czy moja logika dobrze mi mówi, że tego obiektywu nie wykorzystam tak jak chcę? Czyli dopiero na pełnej klatce?
Jakieś pomysły na 24-70 na d90?
Pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami