Ja tam jestem fanem starej M5-tki. To była kwintesencja BMW - dyskretny, smukły, elegancki sedan ze stadniną 400 koni pod maską. Bez wieśnicakich spojlerków, owiewek, chrap i tym podobnych pedalskich utensyliów... Ta nowa ma mz. zbyt ciężką bryłę. Doceniam odważny design, ciekawe gry form, przetłoczeń, odważną linię itd. - ale całość jest optycznie zbyt ciężka i wulgarna, jako rzeźba nowoczesna to mi się podoba, jako samochód na drodze - już nie bardzo...
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami