Szukaj
Tak, ale ja tu nie o tymWybor wyborem a przeplacanie przeplacaniem
Tak samo jak sie MUSI przeplacic za Apple, tak samo OSX MUSi dzialac tylko na Maku legalnieObydwie praktyki sa wymuszane przez firme Apple i trzeba miec troche narobione w glowie aby uznawac to za ZALETY
Chyba ze sie jest fanboyem, wtedy wszystko jest zaleta i ma sens
![]()
Ciesz sie ze nie dodalem karty RAID ktora DELL ma wbudowana bo wyszlo by $3800
Jak by nie liczyć jak by nie rachować wiadomo skąd takie zyski ApplePo prostu Ci Państwo płacą
![]()
Panowie, z tymi cenami to jest tak. Wyprodukowanie Takiego Della Precision, czy Maca Pro kosztuje firmę powiedzmy 5 000 (będę operował w złotówkach). Tylko te firmy muszą coś zarobić. Więc i jedna i druga cenę katalogową ustaliła na 10 000. No super. Czysty zysk. 5 koła na sztuce. Rewelacja, nie? W tym miejscu zaczynają się różnice w polityce cenowej obu firm.
Sytuacja 1.
Przychodzi gość do Dell i mówi:
Klient: Poproszę jeden komputer.
Dell: Proszę uprzejmie, 10 000 się należy.
K: Nie, no jakiś rabacik by się zdał...
D: Ok, 9 500.
K: Biorę.
Ta sama sytuacja w Apple:
Klient: Poproszę jeden komputer.
Apple: Proszę uprzejmie, 10 000 się należy.
K: Nie, no jakiś rabacik by się zdał...
A: Ok, 9 500.
K: Ok, biorę.
Tu klient wybiera między Makiem i Dellem w zależności od tego, co mu jest bardziej potrzebne, co bardziej lubi itd.
Sytuacja 2.
Przychodzi klient korporacyjny lub reseller.
Dell:
Klient: Oto zamówienie na 1 000 000 komputerów.
Dell: Proszę, dajemy Panu upust 25%, czyli wyjdzie 7 500 za sztukę. (Dell jest ciągle 2 500 zarobiony na sztuce)
K: 35%
D: Ok, Deal. (Dell już jest tylko 1 500 zarobiony, ale ciągle do przodu)
Ta sama sytuacja a Apple:
Przychodzi klient korporacyjny lub reseller.
Klient: Oto zamówienie na 1 000 000 komputerów.
Apple: Proszę uprzejmie, dajemy Panu upust 10%
K: 10%!?! Czemu tak mało?
A: Taką mamy odgórną politykę. Nie pasuje? To niech Pan się weźmie za handel Dellami (albo nie cha Pan se kupi Delle - jeżeli dotyczy klienta korporacyjnego)...
K: No doooobra, niech już będzie...
I na koniec Sytuacja 3:
Do takiego resellera z sytuacji 2 przychodzi klient z sytuacji 1.
Najpierw Dell:
Klient: Dzień dobry, komputerek bym chciał kupić, jakiś dobry poproszę.
Reseller Della: Proszę uprzejmie, mamy tutaj taki fajny model, katalogowo u producenta kosztuje 10 000, ale że dzisiaj mamy super promocję, sprzedam go Panu za 8 500! (I Dell jest zarobiony i reseller, bo kupił za 6 500, a sprzedał za 8 500, więc jest dwa tysie do przodu do przodu na sztuce)
K: Łał, super, biorę!
To samo u resellera Apple:
Klient: Dzień dobry, komputerek bym chciał kupić, jakiś dobry poproszę.
Reseller Apple: Proszę uprzejmie, mamy takie, np. Mac Pro za 9 500.
K: Super, na stronie Apple Store jest za 10 000. A tak u Pana jeszcze mi na myszkę zostanie. Proszę zapakować.
Konkluzja. Klientowi końcowemu dużo korzystniej jest kupować Della jednak w sieci dilerskiej, niż bezpośrednio u producenta. Natomiast w przypadku Makówek, nieważne gdzie kupi, to go wyjdzie tyle samo.
Jedyna różnica polega na tym, że Dell mniej zarabia na sztuce, więcej zarabia pośrednik. Dell zarabia się dzięki dużemu wolumenowi sprzedaży. Na zasadzie dużo, a tanio.
Natomiast Mac sprzedaje mniej, ale po wyższej cenie. Dealerzy zarabiają na tym niewiele, natomiast Apple trzepie duża kasę na sztuce. I nie musi sprzedać takiej ilości, jak Dell, żeby wyjść na to samo.
Ostatnio edytowane przez Majek ; 16-11-2011 o 18:49
to bardzo dziwne co Twoj komp pokazuje
wiec jeszcze raz zapytam skad Ty to wziales?
Sensownie to opisales, ale nie polozyles nalezytego nacisku moim zdaniem na fakt ze owszem, Apple lepiej na tym wychodzi ALE pukntu widzenia KLIENTA, przeplacajac za cos o 100% jest on rzniety w tylek. Czyli wracamy do tego co glosze od poczatku w tym watku - Apple robi swietne komputery i OS, ale ich marketing i polityka cenowa ma za zadanie maksymalne wykorzystywanie klienteli opierajac sie na wypracowanej "cudownosci" ich produktow i niemalze religijnemu podejsciu duzej czesci ich klienteli, tzw. "fanboyow".
W mojej wersji bylo dodane Apple Care dla uczciwszego porownania, ale NIE MA TO ZNACZENIA, niech bedzie $2800 teraz. Niech bedzie nawet ze dostaliscie w sklepie 10% upustu i cena spadla do $2500Wtedy Mac Pro odpowiadajacy mojemu DELLowi kosztowal dokladnie tyle wlasnie, $2500 - czyli nadal ponad DWA RAZY WIECEJ.
Spojrzcie panowie fanboyowie na to co jest sensem mojej wypowiedzi a nie na te duperele do ktorych mozecie sie swymi spanikowanymi lapkami doczepic![]()
Ostatnio edytowane przez tomwidlak ; 16-11-2011 o 19:19
Skontaktuj się z nami