Dokladnie taka prawidlowosc obserwuje.Kiedy podaje im sie konfiiguracje i cene dobrego peceta, to kreca nosem, ale za chwile wydaja dwa razy wiecej na ograniczonego iMaca (na ktorym wczesniej nawet przez chwile nie pracowali). Wg Ciebie to normalne zachowanei?
Prawde mowiac wiekszosc ludzi, ktorzy kupuje Maka -- nie miala z nimi wczesniej stycznosci! Kupuje je pod wplywem irracjonalnych zachwytow innych, i wygladu -- niczego wiecej.
No wlasnie... W tym momencie to te opowiastki, ze "Maka sie wyciaga z kartonu i pracuje", "ze nie trzeba grzebac w bebechach", ze "jego sila polega na dobrych, przetestowanych podzespolach", jest o kant dupy potluc, skoro sugerujesz, zeby do przetestowanej, zbudowanej z dbaloscia o najmniejszy detal i "spasowanie" czesci, stacji graficznej, kupowac podezespoly ze sklepu i samemu bujac sie z ich montazem, a potem tak po prawdzie stwierdzic, ze za te kase ma sie czesciowego skladaka.
Druga sprawa -- istota tego, dla ktorej wybierasz wlasnie takie rozwiazanie -- to chore ceny, o ktorych caly czas mowa.
Bo dla grafikow to bardzo istotna sprawa. Nawet gdyby nie byla najwazniejsza, to jaki jest argument, zeby placic wiecej za wolniejszy sprzet?
Jesli fakt, iz 2-procesorowa maszyna z 8 rdzeniami, 16 GB RAMu za rownowartosc pewnie 20 tysiecy, jest wolniejsza od 1-procesorowego skladaka za 3500 pln, w dzialaniach w Photoshopie, o wymierne dziesiat (w tej chwili nie pamietam dokladnie ile) %, jest dla Ciebie malo istotny, to ja juz nie wiem, co dla Ciebie w ogole jest istotne.
Podasz cytat, w ktorym tak wlasnie stwierdzilem? Nie interesuje mnie to, co ktos kiedys tam wykazal. Przeprowadzalem okreslone testy w PS i wynik porownywalem z baza, ktora zawierala m.in. wszelakiej masci Maki. Mam zakladac, ze uzytkownicy Makow zanizali wyniki swoich maszyn?To byloby jeszcze glupsze niz to, co Ty probujesz odowadniac.
Szukaj





Skontaktuj się z nami