Nie mam zadnego, komputer jest podlaczony do internetu. Tydzien temu sprawdzalem dyski, odpalalem zauktualizowanego antywirusa z pendriva (komputer uruchamiany z niego, nie pod windowsem), nawet jednego smiecia nie znalazlo, za jakis czas znow pojde do admina i wezme sobie uaktualnienia. Tylko ze ja nie smigam po porno stronach, emaila nie wklepuje na kazdej stronie gdzie tylko o to prosza i nie mam w zwyczaju sprawdzac emaili z cennikiem viagry, oprogramowanie mam oryginalne wiec nie musze sciagac crackow niewiadomo skad i z czym a Piotr chyba nie wpadnie na pomysl zeby jakies syfy umieszczac na forum. Nie przypominam sobie zeby ktorys z Nikonow pisal wirusy, w firmie komputery sa czyste i czesto sprawdzane wiec tam tez nic nie zlapie a klienci dostaja wszystko na plytach. Nie trzeba byc niewiadomo jakim maniakiem zeby miec spokoj, no chyba ze komus Steve Jobs przelal swoja kase na konto i teraz poluja na niego wszyscy hakerzy
Zeby nie bylo tak slodko i Tom mial satysfakcje to pod obudowa, w kurzu, siedza na pewno jakies wirusy, jesienna podoga wiec najpewniej grypy ale to juz ja sie musze bronic a nie komputer![]()
Szukaj





Skontaktuj się z nami