No tak, ale ja wysłałem sprzęt w zeszły czwartek, a do chwili obecnej nie otrzymałem danych do zalogowania się do ich systemu aby sprawdzić status. Nie wiem ile czasu czeka się na te dane.
Szukaj
No tak, ale ja wysłałem sprzęt w zeszły czwartek, a do chwili obecnej nie otrzymałem danych do zalogowania się do ich systemu aby sprawdzić status. Nie wiem ile czasu czeka się na te dane.
Psycholog, zapytaj o Łukasza Sowińskiego. Rozmawiałem z nim osobiście i szybko mialem ID i nr zlecen.
W czwartek rozmawiałem z nim telefonicznie. Rzeczywiście bardzo rzeczowy facet. Napisałem maila z zapytaniem o te dane. Poczekamy zobaczymy.
Dzięki za pomoc.
Też wysyłałem sprzęt na Postępu w czwartek, w poniedziałek przed południem zadzwoniła Pani z serwisu aby upewnić się czy dane teleadresowe są poprawne, a około 17'tej dostałem maila z danymi do zleceń.
D600, T24-70/2.8 VC, N80-200/2.8, SB700
Haha oddalem body D40x do wyceny naprawy - wyszlo 525 zeta, ale najciekawsza byla adnotacja, ze aparat zostal dodatkowo uszkodzony w wyniku nieudolnej rozbiorki (ktora polegala na odkreceniu kilku srubek i uwolnienia zablokowanego lustra przez kilka obrotow zebatki)
Do tego body odbierala rodzina, wiec nawet nie dostalem ekspertyzy na pismie.
Na pocieszenie wymienili silnik AF-S w 35/1,8 na gwarancji w tydzien.
Z5 + N24-200 + FTZ II + T17-35/2,8-4+ N70-300 (AF-P)
D7200 + S18-35/1,8 + S10/2,8 + S17-70/2,8 + N10-20, N18-55 (AF-P) + N70-300 DX (AF-P)
No właśnie, mam takie wrażenie, że na gwarancji to serwis bardzo szybko naprawia. Mój aparat po gwarancji leży w serwisie juz ponad 3 tygodnie. Ponad 1,5 tygodnia czekałem na wycenę, i juz drugie 1,5 tygodnia czekam aż sprowadzą części, a gdzie tu naprawa jeszcze. Awarię, której doznał mój sprzęt kilka osób już tu opisywało. Zdarzało się to niektórym osobom też na gwarancji, i nikomu tak długo sprzętu nie trzymali, a tym bardziej nikt tu nie pisał, że czekał na sprowadzenie tej części na która ja czekam. Mi już ręce opadają normalnie. Mój sprzęt to D700 i mam domysły takie, że serwis ma tą część, tylko musi mieć zapas pod naprawę w ramach NPS, albo w ramach gwarancji. Ci po gwarancji i bez NPSu są na szarym końcu. Przynajmniej w przypadku D700. Tak więc jak sprowadzą i znów będą mogli utrzymywać zapas minimalny to mi naprawią. Jak dotąd korzystałem z serwisu albo na gwarancji, albo naprawiałem różne drobne sprawy typu wymiana gum, wymiana pękniętego pierścienia M/A w jednym z obiektywów itp i miałem o szybkości działania serwisu dobre zdanie. Nie czekałem więcej jak 3 dni. Ciekawe ile jeszcze będę czekał w tym przypadku. W miniony piatek wysłałem maila do serwisu z zapytaniem i dostałem odpowiedź, że przynajmniej tydzień. No właśnie przynajmniej-czyli mogą być i dwa tygodnie, i trzy......
Pozdrawiam Grand01
Dorzucę coś od siebie.
Kilka miesięcy temu kupiłem Nikona D5100 z kitem 18-105. Po wykonaniu 3 tys. zdjęć zaczął doskwierać mi niecelny AF. Sam nie potrafiłem tego dokładnie zdiagnozować, więc szukałem rady tu na forum, choć raczej bez specjalnego rezultatu. Nie poddałem się i zaryzykowałem wizytę w serwisie na Postępu.
Nagrałem na kartę pamięci całą serię nietrafionych zdjęć, ale obsługujący mnie serwisant spojrzał tylko na jedno z nich i sporządził zgłoszenie reklamacji. Wziął ode mnie aparat z obiektywem (bez pudełka), dekielek, gwarancję i fakturę zakupu. Skrupulatnie spisał numery seryjne, obejrzał sprzęt z każdej strony czy nie ma rys, itp. Kazał odpiąć pasek, tłumacząc że wsadzą sprzęt do jakiejś maszyny kalibracyjnej i będzie im przeszkadzał. Oddał też kartę SD i bateryjkę.
Przy okazji wspomniałem, że mam też wielki paproch pod zewn. szkłem obiektywu, ale pan skwitował to stwierdzeniem, że gwarancja nie obejmuje czyszczenia i kosztuje 200 zł, a tak w ogóle to nie ma sensu czyścić, bo nie wpływa na jakość zdjęć a wkrótce znowu się zabrudzi. Miałem też kolejny paproch tuż pod wizjerem, jeszcze bardziej drażniący niż ten w obiektywie, ale nie mówiłem już o nim.
Później przez 3 tygodnie obserwowałem status "oczekuje na naprawę" aż wreszcie odebrałem naprawiony sprzęt z adnotacją "regulacja systemu autofocusa zgodnie ze specyfikacją producenta". Serwisant dodał od siebie, że regulowali tylko body, bo obiektyw ostrzył prawidłowo. Efekt? Pełna rewelacja. Ostrość jak żyleta, idealnie trafia w punkt. GO płynnie rozchodzi się od punktu focusa w obu kierunkach i na razie nie zdarzyła mi się sytuacja, żeby AF choć raz się pomylił. Nie ma już żadnej różnicy między celowaniem przez wizjer a trybem LiveView, choć wcześniej LV był zdecydowanie dokładniejszy. Ku mojemu zaskoczeniu usunęli mi również paprochy spod obiektywu i wizjera!
Podsumowując: jestem mega zadowolony. Mam nadzieję, że się drugi raz nic nie zepsuje.![]()
Powiało optymizmem. Mój D5100 oraz N18-105 i N35/1,8 cały czas oczekują na naprawę. Mogę poczekać i 3 tygodnie (choć myślałem, że krócej to trwa), byle AF działał jak należy. U mnie objawy identyczne jak u przedmówcy, przy czym u mnie gdzieś przy 5000 fotce zaobserwowałem BF w obiektywie N35/1,8, dopiero potem sprawdziłem zooma N18-105, bo tam problemy były mniej widoczne. Jednak inaczej niż przedmówca, ja z serwisem kontaktowałem się elektronicznie, tak też przesłałem przykładowe zdjęcia po obejrzeniu których konsultant poinformował mnie, ze mam wszystkie graty dostarczyć do serwisu.
Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa zawiązana z procedurami serwisu. Dostałem informację z numerem zgłoszenia na obiektyw N35 w treści zobaczyłem numer zgłoszenia na body ale nie ma numeru zgłoszenia na zooma N18-105. Czy zatem nie został przyjęty do naprawy?
Skontaktuj się z nami