Witam wszystkich. Nie chcę zakładać nowego wątku, więc postanowiłem się podpiąć pod ten temat.
Mam pytanie do użytkowników Nikkora 85 f/1.8D. Od wczoraj jestem szczęśliwym (daj Boże) posiadaczem tego szkiełka. Szkiełko ostrzy dobrze, nie ma tendencji do FF czy BF i jest powtarzalne, choć pełne testy zrobię dopiero w sobotę podczas ślubu. Niepokoi mnie jednak głośna praca af. Wiem, że śrubokręty do cichych nie należą, jednak mój obiektyw wydaje z siebie dziwny (wiertarkowy dźwięk), który co ciekawe zmienia natężenie przy zmianie orientacji aparatu. W pionowych kadrach dźwięk jest cichszy, zbliżony do tego, który wydaje z siebie N50f/1.8D, natomiast w orientacji poziomej słychać dość głośne warczenie. Najgłośniej słoik pracuje przy fotografowaniu obiektu od góry i od dołu - włącza mu się udar Zastanawia mnie również kwestia spasowania elementów. Podczas delikatnego potrząsania obiektywem słychać lekkie stukanie (przypuszczam, że to soczewki). Moja N50 nie ma takich przypadłości, jest cicha i nic w niej nie "lata". Wiem, że to inna konstrukcja optyczna, ale wydaje mi się, że nie powinno być żadnych luzów. Stąd moje pytanie... Czy Wasze portretówki też tak mają? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.