Jesli chodzi o bokeh - taki bokeh daja obiektywy lustrzane (kiedys uzywalem Rubinara 300 mm).. tyle ze ten obiektyw byl tele i nie bylo za bardzo mowy o macro, chyba ze z pierscieniami.. ale okazalo sie , ze wycinajac nakladke z czarnego papieru, przyjlejajac na filtr UV, moge osiagnac podobny efek, a dodatkowo zastosowac go z obiektywem Sigma 150 2.8, ktory dodatkowo ma AF... nie zawsze trafia, bo przykryta znaczna czesc soczewki nie pozwala za bardzo, ale... jakos daje rade...
Dorzucam kilka z dzisiaj z bardzo późnego popoludnia..
6.
7.
8.
9.
Na pytanie czy rozmywam tło w PS.. Nie... nakladka "bełta" tło na tyle ze nie ma potrzeby.. czasem tylko daje warstwe z lekką winieta i tyle.. Kontrast, nasycenie, troche podostrzam..
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami