Szukaj
Jedynie czwóreczka ma coś w sobie, ale porównując do poprzednich to teoretycznie niepoprawny kadr, jest tu użyty przypadkowo. A wydaje mi się - o dziwo - interesującym wyborem. Zdjęcie ma kilka innych plusów i mało minusów. Natomiast jest na tyle specyficzne, że nie mam pojęcia, czy powinno trafić na wystawę. Oczywiście cięte (niemal) w kwadrat jest już klasycznym i przyjemnym portretem. Choć obróbka szyi (i cery) mogłaby być ciut upiększająca. Pozostałe zdjęcia sugerują, że to przypadek lub że czujesz się lepiej w ciasnych ujęciach. Choć to lepiej, to tak bez przesady.Kompletnie przegrana walka ze światłem i pozowaniem modelki generalnie.
Mógłbys rozwinąc?Bede wdzięczny i czegoś się dowiemKompletnie przegrana walka ze światłem![]()
Patrząc na zdjęcia 1 - 3, światło jest po prostu nudne. Nijakie. Na jedynce mamy popołudniowe mdłości. W sumie to chyba większe zastrzeżenie do obróbki niż do samego światła, ale ciężko ocenić. Po prostu zdjęcie niczym nie przykuwa uwagi. Na dwójce plamy światła w kompletnie złych miejscach - podkreśliłeś przedramię, kolana i kawałek dekoltu z granicą skóry i ubrania. A także dalszy policzek, kawałek brody i nos. To nie są najważniejsze elementy na zdjęciu i poczytałbym takie ułożenie ciała za błąd. W cieniu mamy oczy, które mogły uratować to ujęcie, oraz sporą część ust poprzecinaną cieniem od nosa. Grymas twarzy mimo iż widoczny, tworzy tu swoistą plątaninę mroku i plam - nie jest to korzystne. Także kontrast zdjęcia jest dość dziwny. Miesza się mocne światło, z miejscami mdłą, stonowaną obróbką. Szaro-bura konwersja, zdecydowanie tu szkodzi. Przy takim świetle użyłbym bardzo kontrastowej obróbki, z rozjaśnionym niemal do białości ciałem. Jeżeli chcesz zachować delikatny nastrój, to z kolei należałoby chyba zmniejszyć głębokość cieni.
Trójka to ponownie nudne światło. Nic się nie dzieje na zdjęciu, a twarz oświetlona została dość niekorzystnie. Wraz z miną, pogłębiły się dołeczki i mało brakuje by pójść w stronę karykatury. Czarne oczy plus płasko oświetlony przód koszulki oraz blask na drzwiach dopełniają obrazu przypadkowości. Zdjęcie przypomina trochę taką przypadkową fotę z wakacji. Ot naturalizm pełną gębą. Tylko modelka w dziwnej pozie do tego nie pasuje. Porównując jedynkę z trójką idziesz ze skrajności w niemal skrajność. Jedno za płaskie, drugie za kontrastowe. A gdy potrzeba zdecydować na dwójce, to wybierasz coś pomiędzy z elementami obu.
Może trochę pojechałem z poprzednim komentarzem po bandzie - jakoś tak na fali... Bo ogólnie zdjęcia nie są tak złe. Chodzi raczej o zwrócenie uwagi na pewne elementy. Żeby nie było - nie zrobiłbym pewnie lepszych sam.Ale że się da, to wiele razy udowadniali inni. Dorzucę jeszcze, że tematycznie to kolejne tysięczne zdjęcia tego typu. Brak tu jakiejkolwiek oryginalności tak naprawdę. Szlifujemy warsztat, rzemiosło, a zmieniają się jedynie modelki. To taka uwaga w kontekście wystawiania zdjęć.
Co do nauki, to nie pomogę - szukaj praktyków lub dochodź sam do lepszych efektów. Ja głównie oceniam efekty.![]()
Dzięki.Takiego komentarza oczekiwałem
Pozdro![]()
mysle ze tu zawiodla modelina, ktora mimo swietnych warunkow fizycznych nie stanela na wysokosci zadaniaIMHO na foto nr 3 mam mine, ktora wiele mowi o jej nastawieniu do sesji
Skontaktuj się z nami