Szukaj
mysle, ze lepszym rozwiazniem bedzie rozstrzelac sasiadow stawiajac ich pod sciana, a nastepnie zburzyc owa sciane wraz z reszta ich domku, grzebiac tym samym corpus delicti pod gruba warstwa desek i wszelkiej maści paździerza...![]()
Pozdrawiam, Michał
__________________________________________________ ________________________________
ilość profesjonalizmu jest wprost proporcjonalna do ciężaru plecaka i wielkości matrycy, a odwrotnie proporcjonalna do odporności na krytykę
Nikon http://greg77.com/
No, teraz to sobie żartujecie, a problem jest poważny.
Czy - w dalszym ciągu mówiąc poważnie, czy nie najlepszym pomysłem byłoby kupienie wszystkim domownikom budżetowych latarek? Jeśli żaden z członków rodziny nie okaże się podły i nie będzie przyświecać sąsiadom - wtedy małżonka osiągnie cel, do którego dąży: nikomu nie będzie jasno za moje pieniędze. Proste? Proste! A jakie efektywne!
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Pozwoli Pan, że z tej 'burżuazji' to się tylko szyderczo zaśmieję...
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skontaktuj się z nami