Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1

    Domyślnie polar B+W WARM TONE

    Mam pytanie dot filtra B+W WARM TONE. Wedle zapewnień producenta, jest to filtr polaryzacyjny kołowy i jednocześnie coś jak SkyLight1A. Mam niewielkie doświadczenie z filtrami (do tej pory żółty w fotografii czarno-białej, Sky light1A i 1B, UV - to wszystko czego używałem). Będę kupował obiektyw szerokokątny i chcę mieć do niego polarek. Zastanawiam się, czy jest sens bawić się w taką hybrydę, która polaryzuje światło i jednocześnie ociepla kolory, czy może w razie potrzeby dokręcić po prostu skylighta jako drugi filtr - z tym, że wtedy obawiam się, iż przy 24mm może winietować. Być może Skylight wogóle nie ma sensu razem z polarem - tego nie wiem, bo jak pisałem nie używałem jeszcze polarka nigdy, mimo ze zdjecia amatorsko robię już dość długo.

    pozdrawiam
    Piotrek
    Nikon F100, D80, Nikkor 50/1.4, Nikkor 24mm f2.8, Nikkor 28-105 od 3.5, Nikkor 70-300 VR, Sigma syfrakowa 18-50 od 3.5, SB 800
    Kiev 60 MLU, Arsat 80mm/2.8 MC, Zeiss Flektogon 50mm/4 MC

  2. #2

    Domyślnie

    ten filterek jest bardzo ciekawy. jesli tylko lubisz filtr skylight to z pewnoscia sie nie zawiedziesz. wazne jest tez to, ze masz na obiektywie jeden filtr a nie dwa co przeklada sie na mniejszy ujemny wplyw na jakosc fotek.
    Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów

  3. #3

    Domyślnie

    Mówiąc szczerze z wersją warm tone nie miałem do czynienia(sam mam zwykłego kasemmana), ale mając samą cyfrę bym się w takie bajery nie bawił…
    Do niedawna chętnie stosowałem(jako filtry ochronne) bardzo bardzo delikatne 1A skulighta bw i przestałem… Skylight wpływa ujemnie na WB w cyfrakach(szczególnie kompaktach da się to szybko zauważyć…). Akurat większa strata światła w polarze jest do przyjęcia…
    Wedle mojego doświadczenia i opinii w cyfrowej fotografii krajobrazu itd. o wiele lepiej jest zarejestrować czysty nie zmącony niczym kolor(zwykły kasemann bw i tak również bardzo delikatnie ociepla… kolorki) i później ewentualnie suwaczkiem dodać to ocieplenie itd…
    Co innego jak się nadal dużo robi w analogu…
    Pozdrawiam Marcin
    "Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon "
    "Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."

  4. #4

    Domyślnie

    Sam miałem dylemat kupując BW slim - zwykły czy ocieplający. Wybrałem zwykły. Ze względu na to, że używam tylko cyfry więc z lekkim ociepleniem kolorów w obróbce nie ma najmniejszego problemu. Gdybym mił kupować filtr do analoga wybrałbym ocieplający, zwłaszcza, że lubiłem jako ochronny używać właśnie skylight. Poza tym 2 filtry zawsze będą winietować przy szerokim kącie, dodatkowo jeżeli kupisz slim to skylight musisz wkręcić jako pierwszy, polarki slimowe nie mają z przodu gwintu, dochodzi jeszce dodatkowy element przed obiektywem. Zatem jeżeli robisz cyfrą kup zwykły, czasem ocieplenie nie jest wskazane a ocieplić zawsze możesz potem, do analoga kup ocieplający (jeżeli oczywiście lubisz ciepłą dominantę - ale przy skylight jest ona bardzo subtelna.
    C

  5. #5

    Domyślnie

    zauwazcie jednak, ze kolega, ktory zalozyl watek ma takze analoga i w tym przypadku moze nie miec zadnej mozliwosci na pozniejsza korekte (slajdy). MzMarcin az nie wypada napisac "zwyklego" w odniesieniu do Kasemanna - przeciez to wyjatkowy polar
    Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów

  6. #6

    Domyślnie

    Owszem ale myśląc przyszłościowo (a polar BW to raczej długodystansowa inwestycja) raczej zostanie cyfra - choć to oczywiście indywidualna sprawa.
    C

  7. #7

    Domyślnie

    Poprzez słowo "zwykły" określiłem samą "wersję" polara(w tym przypadku "nie warm tone"...). A tak swoją drogą to swojego polarka nie zamieniłbym na żaden inny

    Espe... ja bym brał zwykły..., ale to wyłącznie twoja decyzja... A na jakich slajdach robisz? Zwykły kasemann również dodaje ciepło(i troszeczkę żółci) do zdjęcia, zapewniam...
    Pozdrawiam Marcin
    "Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon "
    "Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."

  8. #8

    Domyślnie

    Espe sorry wypowiedzi mi się pokićkały, to nie ty pisałeś o slajdach ups
    Pozdrawiam Marcin
    "Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon "
    "Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."

  9. #9

    Domyślnie

    Też robię na slajdach Ten filtr zresztą ma głównie chodzić z analogiem. Slajduję na różnych kodakach (dość ciepłe są w kolorach). Po przeczytaniu kilku opinii na tym forum zamierzam się przesiąść na Fuji i zobaczyć jak będzie. Przyznam, że miałem do niedawna straszną awersję do firmy Fuji; wzięło się to stąd, ze kilka razy wywołałem zdjęcia z negatywów, Czasem się trafił papier Fuji i niestety zzieleniało mi wszystko. Fakt, że to były tanie negatywy. Tak czy siak, od tamtej pory Fuji nie dotykałem. Teraz wiem, ze slajdy to troszkę inna sprawa, i są takie klisze Fuji, które moga mi się spodobać.
    Nikon F100, D80, Nikkor 50/1.4, Nikkor 24mm f2.8, Nikkor 28-105 od 3.5, Nikkor 70-300 VR, Sigma syfrakowa 18-50 od 3.5, SB 800
    Kiev 60 MLU, Arsat 80mm/2.8 MC, Zeiss Flektogon 50mm/4 MC

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotreks Zobacz posta
    Też robię na slajdach Ten filtr zresztą ma głównie chodzić z analogiem. Slajduję na różnych kodakach (dość ciepłe są w kolorach). Po przeczytaniu kilku opinii na tym forum zamierzam się przesiąść na Fuji i zobaczyć jak będzie. Przyznam, że miałem do niedawna straszną awersję do firmy Fuji; wzięło się to stąd, ze kilka razy wywołałem zdjęcia z negatywów, Czasem się trafił papier Fuji i niestety zzieleniało mi wszystko. Fakt, że to były tanie negatywy. Tak czy siak, od tamtej pory Fuji nie dotykałem. Teraz wiem, ze slajdy to troszkę inna sprawa, i są takie klisze Fuji, które moga mi się spodobać.
    To podobnie mamy .
    Ja przeszedłem przez większość slajdów pro kodaka i fuji i stwierdzam ze zwykły kodak E100G jest moim ulubionym "uniwersalnym" materiałem... Uwielbiam ten naprawdę bardzo, bardzo wdzięczny i tolerancyjny materiał... Naprawdę szczerze polecam, szczególnie początkującym...

    Fuji jest strasznie narowiste(pewnie mniej tolerancyjne na wołanie), kodaka wołam często po rosmanach i żeby tylko nie przechwalić jest "git". Fuji jak wyjdzie to wyjdzie... Pięknie to wygląda, ale jak coś ni tak przy naświetlaniu, wołaniu itd. to trochę zęby potrafia zaboleć...

    Ps. Widziałem gdzieś w necie porównanie tych samych kadrów skanowanych na bębnie Kodaka 100G i Fuji Provia 100f… i to już nie są te czasy, że między „neutralnym” Kodakiem, a jego odpowiednikiem fuji są jakieś wielkie różnice… Co nie zmienia faktu, że wedle mnie kodak jest dla mnie osobiście lepszy…
    Pozdrawiam Marcin
    "Zdjęcie można zrobić wszystkim, tylko po co się męczyć skoro jest Nikon "
    "Oby piękno miało moc wzbudzania dobra..."

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •