W sobotę po raz drugi robiłem ślub w USC w moim mieście i zauważyłem dziwną rzecz. Przy serii zdjęć, każde ma inną dominantę barwną. Wszystko się mieni od czerwonego przechodząc przez żółty do zielonego.
Nie wiem co to były za żarówki, prawdopodobnie jarzeniówy ale czy to jest możliwe, że taka żarówka zmienia aż tak szybko temperaturę barwową? Czy to ja mam kopnięty soft w puszce?
Pytam, bo nigdy wcześniej przy takim oświetleniu nie robiłem zdjęć i ciągle się drapie po głowie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami