Drogo u Was!
Ja za śliczne pazurki w salonie kosmetycznym płacę 60zł))
Nie wiem po ile robią domokrążcy.
Szukaj
Drogo u Was!
Ja za śliczne pazurki w salonie kosmetycznym płacę 60zł))
Nie wiem po ile robią domokrążcy.
Izo, niestety masz rację...
Klienci bardzo szybko połapują takie "okazje" i przyzwyczajają się szybko do tego... A potem trudno wytłumaczyć że tyle jest warta praca bo "przeciez XYZ chce tyle za TAKIE SAME zdjęcia"...
Do wszystkich którzy porównują to do kopania rowów itp. proszę nie zapominać że mimo wszystko fotografia to dla większości z nas zajawka, hobby i pasja życiowa. I jeśli moją zajawką byłoby kopanie rowów, z radością bym co weekend popsuł trochę rynek za darmo. Także nie gadajcie o tym że potem firmy się przyzwyczają do robienia takich zleceń za darmo, bo znam paru osób które prowadzą własną DG i są skłonne zapłacić za byle pierdołę jeśli będzie to zrobione profi.
Pozdrawiam, osoba która "psuła" rynek przez około rok.
Widzisz, dla ciebie zajawka, wiec zrobisz za friko, A jakbyś podszedł do tego w sposób normalny to jeszcze byś na zajawce zarobił. a tak robisz z siebie jelenia i nic więcej...
A może jednak to większość z forumowiczów nie jest taka hi-endowa profi skoro XYZ TAKIE SAME zdjęcia może zrobić taniej? A może czasy się zmieniły i fotografia jaką proponuje wiekszość z Was potaniała tak, że może się okazać że komercyjne foto jest bardzo powszechnym zajęciem i wyżyć z niego jest tak samo trudno jak np. z naprawy butów? Szewcy do kogo mają mieć pretensje? Kowale? etc....
jeżeli ktoś proponuje naprawdę wyjątkową jakość, to raczej nie bieduje. I o te największe nazwiska też jakoś się nie boję.
D800
NO to o czym my tu mówimy? Fotoziutek zrobi packshoty? Zrobi sesje modelce? Nie zrobi. I tutaj liczą się umiejętności i za to każdy zapłaci temu co potrafi to zrobić. A jak fotoziutek się podszkoli i też się tego nauczy i weźmie mniejsze pieniądze - jego prawo.
D800
Właśnie w stanie likwidacji jest jedna z lepszych firm, od kilkunastu lat oferująca "wszystko do paznokci". Głównie z tego powodu, że masowo padają gabinety kosmetyczne. Dlaczego? W większości małych miasteczek, gdzie były dwa-trzy powstało, dzięki dotacjom, dziesięć następnych. Konkurują oczywiście ceną. Nawet w Warszawie widzieliśmy ogłoszenia - żele z dojazdem do klienta 30 zł - to jest poniżej kosztów materiałów. Oczywiście robią na nędznej chińszczyźnie bez zachowania podstawowych zasad higieny (sterylizacja narzędzi, jednorazowe pilniki itd). No ale przecież taniej! To, że potem pod żelem zgnije palec, to pikuś...
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
To wszystko wynika z niskiej świadomości klienta końcowego. Ja, jako osoba która wie na co zwracać uwagę w fotografii, wolałabym na weselu przyoszczędzić na jedzeniu, a za foto zapłacić parę ładnych tysięcy, żeby mieć zawodowo wykonaną pamiątkę na całe życie. To samo tyczy się paznokci jeśli już miałabym sobie robić (choć nie noszę), to zapłaciłabym 150 zł od ręki, zamiast np. kupić sobie nową bluzkę. Szkoda tylko, że profesjonaliści, którzy się cenią, stają się powoli towarem luksusowym, a klienci, którzy są gotowi płacić odpowiednio za ich usługi stają się w oczach znajomych i rodziny burżujami.
Wydaje mi się, że Ty wolałabyś, a nie "znająca się". Prawdopodobnie kucharz na swoim weselu wolałby oszczędzić na fotografii (zdjęcie jak zdjęcie, ważne aby była chwila uwieczniona), a za to zjeść dobrze. To raczej kwestia subiektywna, a nie dlatego, że ktoś się zna czy nie. Ja bardzo zwracam uwagę na muzykę na weselach i na zdjęcia. Reszta dla mnie może być jaka jest, lepsza lub gorsza.
Skontaktuj się z nami