W pewnym miasteczku w Stanach mieszkał sobie mały Icek. Koledzy z podwórka cały czas się z niego naśmiewali, wyzywali go od pógłówków, i co jakiś czas, żeby udowodnić, że brak mu piątej klepki dawali mu do wyboru dwie monety - pięcio- i dziesięcio- centówkę. Icek zawsze wybierał 5-centówkę - jak mówili robiący sobie z niego żarty - ponieważ jest większa.
Pewnego dnia właściciel miejscowego sklepiku, który miał już dość tych ciągłych naśmiewań się z małego Icka, wziął go do siebie i powiedział:
- Słuchaj Icek - ci chłopcy robią Cię w balona - przecież musisz wiedzieć, że dziesięciocentówka jest więcej warta niż pięciocentówka. Powiedz mi czemu zawsze wybierasz pięciocentówkę ??
Icek z uśmiechem na twarzy odpowiedział:
- Jakbym choć raz wziął dziesięciocentówkę, to przestali by to robić - a tak już zarobiłem ponad 20 dolarów...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami