EL nie wiem, ale pod FTn chętnie bym taki zestaw przytulił... gdybym miał za co.
Szukaj
EL nie wiem, ale pod FTn chętnie bym taki zestaw przytulił... gdybym miał za co.
- Nikkormat EL / ELW jak najbardziej "na tak". Ewentualnie rozważ Nikona F3, F4, FE, FM, EL-2. W tych korpusach możesz podnieść do góry zaczep AI i mierzyć na przysłonie roboczej
- ja też do niedawna miałem opory, czy stary Nikkor bez powłok NIC (Nikon Intergated Coatings) będzie się dobrze spisywał z D-SLR. Aż kupiłem pierwszą, pierwszutką wersję 180tki dwa osiem (Nikkor-P) i szczęka mi opadła jak doskonałe kolory i kontrast daje to szkło. Jeśli twoje Nikkory nie są przykurzone, i będziesz je stosował zawsze z osłonami i dobrymi UV-kami, będzie dobrze. Jeszcze apropos powłok i transmisji światła. Twoja 105tka ma WYŻSZĄ transmisję niż produkowany obecnie Micro-Nikkor 105/2,8G VR. Bo w tej nowej stopiątce jest sto milionów soczewek i nawet najlepsze powłoki nie pomogą na utratę transmisji. Pisali o tym na Optyczne.pl
Jeśli nie kolekcjonujesz sprzętu Nikona to mimo wszystko skłaniał bym się do modyfikacji. Możesz oczywiście próbować innej drogi: sprzedać to co masz i kupić to samo jako AI. Ale kto wie, co trafisz?......
Ostatnio edytowane przez marcin_G ; 12-04-2011 o 19:24
Nikoniarz-majsterkowicz
105/2.5 to klasa sama w sobie, mam je w wersji Ai-S i takoż bardzo lubię.
Ja bym pchnął FM2, chyba, że masz w stanie kolekcjonerskim i do tych szkieł łyknął F3, ma podnoszony dynks i obsługuje w pełni wszystko co ma pierścień przysłony.
Na Allegro jest nawet jeden w sensownej cenie i od sprzedawcy, którego mogę w 100% polecić. Brałem od niego matówkę do FM2n, poza Allegro bo nie miał nawet wystawionej, zatem nie było to robienie wałków w celu uniknięcia prowizji.
Ostatnio edytowane przez zdyboo ; 12-04-2011 o 19:28
A jak będzie wyglądać praca tych obiektywów na pierścieniach bądź jakimś konwerterze? Chyba trzeba jednak ciachnąć?
Kurcze...Nie zdążyłem z edycją...
A gdzie jest ten "dinks", bo jak oglądam te aparaty to nie widzę, np FE może być, ale samo czy FE2 się łapie, F3 w zasadzie też...Tylko teraz mam ból głowy
Moja FM2-ójka wygląda ślicznie, jak z taśmy, i nie sprzedaje przyjaciół...
Obiektywy...jak je zobaczyłem to mnie oślepiło, nic na nich nie ma , w nich też, szkła idealne, chodzą jak po maśle...
I musze teraz to wszystko przemyśleć: cięcie; EL/ELW; FE2 (jeśli podchodzi), F3...Coś z tego...
Dzięki!
PS. A moge prosić o jakieś zdjęcia 'cietych" obiektywów? Dzieki!
FE2 nie będzie OK, bo tam nie można podnieść dźwigni.
Co do konwerterów: 50tki nie ma sensu "wydłużyć" ani stosować na pierścionkach, zaś 105tka w zasadzie nie sprawia problemów "wychowawczych" z TC-14A / TC-200. Ale prawdę mówiąc lepiej zamiast jakiegoś TC kupić 180/2,8 (tak - tę starą) lub 200/4.
105tka na pierścieniach jest w swoim żywiole
Nikoniarz-majsterkowicz
Dynks jest na pierścieniu wokół bagnetu, jak patrzysz od przodu puszki, to tak na godzinie pierwszej.
FE2, FM2(n) i FA nie mają go podnoszonego. FE, FM, F3, F4 mają podnoszony. F2 nie ma wcale i są potrzebne zajęcze uszy do sterowania przysłoną, choć w jego przypadku chyba wszystko zależy od pryzmatu. Podobno jakiś koleś w USA za niewąską kasę modyfikuje F5 i F6, żeby też miały podnoszony dynks do Non Ai.
Ostatnio edytowane przez zdyboo ; 12-04-2011 o 20:51
http://mir.com.my/rb/photography/har.../fe/basic2.htm
tu na 3cim zdjęciu od góry (z czerwonym kołem) widać podniesiony zaczep w FE/FM/F3/EL-2.
Nikoniarz-majsterkowicz
Mój 50/1.4 S ma (chyba typowe dla tamtej epoki, szkła sferyczne itd) znaczne aberracje, o konwerterach nawet nie myślę.
Reportaż z treścią w centrum kadru, jest ok, ale przy krajobrazie w narożnikach aż zielono-fioletowo się robi na krawędziach kontrastowych przedmiotów.
Więc jednak czuć te 40 lat, choć optyka jest nie zniszczona.
Zaplanowałem koniecznie przeskoczyć na współczesne 1.4.
Mój był już przerobiony na AI, więc nie o tym piszę, tylko o użyteczności. jest użyteczny, ale z ograniczeniami.
EDIT: po zmianie body nie łapał tego dinksta od przysłony. Trzeba mi było wykręcić blokującą śrubkę, odkręcić zewnętrzny pierścien przysłony całkowitą ilość razy (gwint bardzo drobnozwojowy) itd. Po regulacji łapał na obu korpusach.
Poprzednik chyba nie zrozumiał zasady regulacji, bo były tam ślady po kropli kleju.
Pierścień daje się zdemontować, chyba do piłowania to zrobisz.
Ostatnio edytowane przez JacekCz ; 12-04-2011 o 21:20
Ma i ja RB67, F90X, F4S+F4+1/2 F4, Metz ,SB i brzydkie Canony. Na góry m4/3
Skontaktuj się z nami