Close

Strona 380 z 479 PierwszyPierwszy ... 280330370378379380381382390430 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3 791 do 3 800 z 4785
  1. #3791

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fafniak Zobacz posta
    podziękujcie ekologom za te żarówki "eko"
    Aaaa to już wiadomo kogo winić i sądzić

    To tak jak serwisowanie np. sigmy i nikona, będą na wzajem zwalać winę co w konsekwencji skutkuje brakiem rozwiązania dla użytkownika. Smutna rzeczywistość.
    D700 | F5 | F4 | F3 | F2 | F | FM2n | NIKOMAT FTn | FUJIFILM X100
    AF16/2.8D |
    AF18/2.8D | AF28/1.4D |AF20-35/2.8D | AF85/1.4D | AF105/2D DC | AF135/2D DC | AF180/2.8D | AF70-180/4.5-5.6D ED Micro | AF80-200/2.8D ED
    MF16/3.5Ai | MF20/4Ai | MF28/2Ai | MF55/1.2Ai | MF105/2.5Ai


  2. #3792

    Domyślnie

    Fatman, szczerze współczuję... byłem pewien, że sprawa twojej puszki zakończy się pozytywnie do tego stopnia, że kupiłem ten aparat tydzień temu nie czekając na finał twojej sprawy. Zwykły a nawet niezwykły user startuje z pozycji przegranej w starciu z serwisem... Aż trudno w to uwierzyć. Jestem za nagłośnieniem tej sprawy jak i gdzie tylko się da.
    fotohobbysta

  3. #3793

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bengi Zobacz posta
    Zwykły a nawet niezwykły user startuje z pozycji przegranej w starciu z serwisem... Aż trudno w to uwierzyć. Jestem za nagłośnieniem tej sprawy jak i gdzie tylko się da.
    To nawet nie tyle z serwisem, bo jeśli serwis ma takie wytyczne od producenta, to co tu nawet winić serwis.
    Dziwi mnie trochę jedno: podobno serwis niemiecki powiedział, że sprawa wadliwego af jest im znana i co... chyba na tym się kończy. Sprawa jest znana, bo nie tylko Fatman ma problem z AF w swoim d7k ale odpowiedź jest ta sama - wina użytkownika. Współczuję wszystkim, którzy mają, będą mieli taki problem, bo raczej nikt tu nie wyjmuje 4000PLN z tylnej kieszeni spodni niczym chusteczkę do nosa.

  4. #3794

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Długi Zobacz posta
    Prawnikiem nie jestem ale do czynienia miałem z sądem. Zanim wyznaczą Ci sprawę, to już dawno minie Ci gwarancja, jeśli papugi Cię nie zjedzą, to zeżrą Cię koszty ekspertyz, odwołań itp. Jeśli już to Federacja konsumentów itp. Najlepiej jednak zawsze dojść do jakiegoś kompromisu. Lepiej stracić trochę i dostać jakiś inny egzemplarz, czy nawet model, ale sprawny niż stracić wszystko.
    zara zara - tak jak na czas serwisowania bieg terminu gwarancji zostaje wstrzymany, tak samo gdy kwestionujesz niezgodnosc towaru z umowa kupna/sprzedazy - bo WADA jest owa niezgodnoscia, rowniez wstrzymuje uplyw gwarancji - inaczej KAZDY sprzedawca by olewal jakosc produktu bo KAZDA sprawa wtedy ulegalaby automatycznej kasacji...

    dlategoz to pytam o prawnika - ekspertem nie jestem a taki by nam sie przydal...
    fat - odzaluj 50 zeta i idz sie poradz do prawnika - biegly sadowy raczej stwierdzi na twoja korzysc aczkolwiek zastanawiam sie kogo nalezy sadzic w pierwszym rzedzie i wychodzi mi ze sprzedawce lub dystrybutora, wada rzeczona zostala stwierdzona juz w dniu czy tez niedlugo po nabyciu?

    jakby nie bylo - nalezy walczyc o swoje - w innym wypadku beda nas coraz bardziej ozynac

    Zasady dotyczące odpowiedzialności sprzedawcy za wady towaru w stosunku do konsumenta zostały szczegółowo uregulowane w ustawie z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. Nr 141 poz. 1176). Ustawa ma na celu zabezpieczenie szeroko pojętego interesu konsumenta w przypadku, gdy sprzedany towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest wadliwy.
    W pierwszej kolejności należy podkreślić, że ustawa ma zastosowanie do dokonywanej w zakresie przedsiębiorstwa sprzedawcy sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa rzecz w celu nie związanym z działalnością zawodową lub gospodarczą, zatem znajdzie ona zastosowanie wyłącznie w stosunku do konsumentów.

    Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową, a w przypadku stwierdzenia tej niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona już w chwili wydania. Przez niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową należy rozumieć sytuację, w której sprzedany towar nie nadaje się do celu do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany oraz gdy jego właściwości nie odpowiadają właściwościom ce****ącym towar tego rodzaju. Ponadto towar może być uznany za niezgodny z umową, gdy nie odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela (np. właściwości wskazane w oznakowaniu czy zapewnienia składane w reklamach).

    W przypadku wystąpienia jednej z powyżej opisanych przesłanek, osoba która nabyła wadliwy towar dysponuje szeregiem uprawnień przeciwko sprzedawcy. W pierwszej kolejności może ona żądać doprowadzenia zakupionego towaru do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę lub wymianę na nowy. Nieodpłatność naprawy i wymiany oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu poniesionych przez kupującego kosztów. Sprzedawca ma tylko 14 dni na ustosunkowanie się do powyższych roszczeń. W przypadku braku odpowiedzi sprzedawcy w tym terminie uznaje się, że uznał on roszczenia kupującego za uzasadnione.

    W sytuacji, gdy kupujący nie może żądać naprawy lub wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny, a w przypadku, gdy niezgodność towaru z umową jest istotna może on nawet odstąpić od umowy.

    Uprawnienia kupującego przeciwko sprzedawcy z tytułu niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową zostały jednak poddane pewnym ograniczeniom czasowym. Kupujący traci uprawnienia przewidziane powyżej, jeżeli przed upływem dwóch miesięcy od wykrycia wady towaru nie zawiadomi o tym sprzedawcy. Dodatkowo roszczenia kupującego przedawniają się z upływem roku od stwierdzenie przez kupującego niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową (wykrycia wady). W celu zachowania powyższych terminów wystarczy wysłanie przed ich upływem zawiadomienia o wadliwości towaru, które to przerywa bieg przedawnienia. Przedawnienie nie biegnie również w czasie wykonywania naprawy lub wymiany oraz prowadzenia przez strony, nie dłużej jednak niż przez 3 miesiące, rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy.

    Niezależnie od powyższego sprzedawca odpowiada za wady towaru jedynie w przypadku ich wykrycia przed upływem lat 2 od wydania towaru kupującemu. Po upływie tego okresu nie będzie można żądać naprawy lub wymiany towaru na nowy. Jednakże należy nadmienić, że upływ powyższych terminów nie wyłącza uprawnień przysługujących kupującemu przeciwko sprzedawcy w sytuacji, gdy sprzedawca w chwili dokonania sprzedaży wiedział o wadliwości towaru i nie zwrócił na to uwagi kupującego.
    Ostatnio edytowane przez Rycerz ; 31-03-2011 o 20:07

  5. #3795

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pxl666 Zobacz posta
    zara zara - tak jak na czas serwisowania bieg terminu gwarancji zostaje wstrzymany, tak samo gdy kwestionujesz niezgodnosc towaru z umowa kupna/sprzedazy - bo WADA jest owa niezgodnoscia, rowniez wstrzymuje uplyw gwarancji - inaczej KAZDY sprzedawca by olewal jakosc produktu bo KAZDA sprawa wtedy ulegalaby automatycznej kasacji...
    Tak masz rację, może nie ściśle się wyraziłem. Chodzi mi o to, że wnosząc pozew musisz udowodnić swoją rację, czyli dać aparat do ekspertyzy (zaplombować), producent-sprzedawca (zależy kogo pozwiesz), może powołać swojego eksperta. Aparat pójdzie w depozyt, a zanim dojdzie do rozprawy, nie mówiąc o orzeczeniu, to minie więcej niż rok, przez który z aparatu nie będziesz korzystał. Jeśli przegrasz szlag trafi i ten okres i gwarancję, nie mówiąc o kosztach. Niestety, to nie jest wszystko takie proste i szybkie. Dużo ryzykujesz. Ja też jestem za walką z nieuczciwością producentów ale uważam, ze w tym względzie lepiej iść do Federacji Konsumentów, czy podobnym instytucjom, bo mają większe możliwości, lepszy oddźwięk i więcej potrafią wskórać niż pojedynczy człowiek.

  6. #3796

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Długi Zobacz posta
    Tak masz rację, może nie ściśle się wyraziłem. Chodzi mi o to, że wnosząc pozew musisz udowodnić swoją rację, czyli dać aparat do ekspertyzy (zaplombować), producent-sprzedawca (zależy kogo pozwiesz), może powołać swojego eksperta. Aparat pójdzie w depozyt, a zanim dojdzie do rozprawy, nie mówiąc o orzeczeniu, to minie więcej niż rok, przez który z aparatu nie będziesz korzystał. Jeśli przegrasz szlag trafi i ten okres i gwarancję, nie mówiąc o kosztach. Niestety, to nie jest wszystko takie proste i szybkie. Dużo ryzykujesz. Ja też jestem za walką z nieuczciwością producentów ale uważam, ze w tym względzie lepiej iść do Federacji Konsumentów, czy podobnym instytucjom, bo mają większe możliwości, lepszy oddźwięk i więcej potrafią wskórać niż pojedynczy człowiek.
    skad info o plombowaniu? imho zakladasz sprawe i sad na pierwszej rozprawie powola bieglego ktory dokona ekspertyzy.
    sad a nie serwis...serwis sobie moze - ktokolwiek wyznaczony przez serwis bedzie stronniczy i wykluczony z procesu
    rownie dobrze mozna od razu zalozyc sprawe o odszkodowanie - sprzet ktory ma na siebie zarabiac - NIE zarabia - wskutek tego nabywca stracil od tego do tego dnia taka a taka kwote (odwolane sluby np) - mysle ze szybciutko dostaniesz wniosek o polubowne zalatwienie sprawy

    pytanie tylko czy sadzic sprzedawce czy dystrybutora, czy serwis?

  7. #3797

    Domyślnie

    Nie długo serwisy będą używać sformułowania w piśmie:aparat sprawny wada użytkownikaa sądami wiadomo jak to jest,można się na nich przejechać,szary człowieczek nie ma szans na uczciwy wyrok a sprawy z powództwa cywilnego mogą ciągnąć się latami
    Nikon

  8. #3798

    Domyślnie

    Tym bardziej, że rzecznik praw konsumenta nie pobiera żadnych opłat, a zna się na na swoim fachu i potrafi doradzic i pokierowac.
    Sorry, ale gdzieś mi wsysło c z kreską.

  9. #3799

    Domyślnie

    ok, wróciłem i zamieszczam cropy,

    http://img51.imageshack.us/i/dscdetekcja.jpg/ //tamron 17-50/VC >>> 50mm/2.8 i 1/100 VC - AF-S centralny

    http://img696.imageshack.us/i/dsclv.jpg/ //tamron 15-50/VC >>>50mm/2.8 i 1/60 VC - LV

    jak widać, LV górą i to przy duższym czasie naświetlania, nie ma mowy o poruszeniu zdjęciu, wykonalem po trzy zdjęcia tej scenerii.
    Ciekawi mnie gdzie ten centralny łapał ostrość, może przeniknął przez szybę i złapał ostrość na ścianie

    Ponadto dlaczego na LV przy takich samych warunkach uzyskuje dłuższe czasy naświetlenia.
    Tylko co na to serwis, myślę, że mogę sułyszeć, że muszę kupić Nikkor 17-55 lub 24-70 bo ten tamron to nie jest systemowe szkło i tych testów nie można traktować powaźnie. Oczywiście mam jeszcze 35 ale wiem, że będzie tak samo.

    oczywiście to był ten sam tamron, wkradl sie błąd, iso 1600

    chyba jutro wykoanm zdjęcie tej scenerii D70s i tamronem - ciekawe co uzyskam
    Ostatnio edytowane przez Rycerz ; 31-03-2011 o 20:08 Powód: prosze nie mnożyć postów
    D7000+D70s+N35/1.8+T17-50/2.8VC+CZJ135/3.5+J200/4+SB800

  10. #3800

    Domyślnie

    Czy obywatel Polski może prosić rzeczoznawcę o sporządzenie ekspertyzy (odpłatnie) bez zakładania sprawy sądowej?


    PS Coś mi się wydaje, że ekspertyza dla wszystkich puszek D7k byłaby taka sama....

    Gdyby to była moja historia, poszłabym na ugodę ze sprzedawcą i wymieniłabym d7k na inny model.
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

Strona 380 z 479 PierwszyPierwszy ... 280330370378379380381382390430 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •