Szukaj
Z tego wynika, iż górna granica mojej akceptacji odwzorowania natury,pokrywa się sciśle z tym jak było faktycznie(dotyczy dokonań o charakterystyce skrajnego naturalizmu tylko i wyłącznie).
A tak wogóle, czytając między wierszami o trunkach spożywanych przez kolegów w międzyczasie kolejnych wypadów to nie jestem pewien obiektywności tej twojej oceny.Swoją drogą jak można pić i robić zdjęcia-dla mnie to jest skrajna sprzeczność-no ale jak widać niektórym wychodzi.
A pijac wodke na plazy masz +10 dla artyzmu!
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
Ale poważnie,zależy co kogo i jak podkręca.Ja mówię o sobie.Wiadomo zdolności oratorskie znacznie zyskują po głębszym ale już malować skomplikowane dzieło lub kontemplować zjawiska natury,czas,przestrzeń...tu już nie bardzo widzę miejsce na butelkę wódy.Zresztą prochy to chyba zypełnie inny wymiar niż wlewanie w gardło inna-percepcja.Podaj przykład kogoś wielkiego kto chlał(ale chlał tylko-a nie mieszał absynt z innymi zadowalaczami) i namalował coś wybitnego np.lub jakąś tuze fotografii.Ja pytam z ciekawości bo nie mam wiedzy w tej materii.
Nie za bardzo wiem jak traktować ten tekst,dlatego wyjaśnie iż nie traktuję takich poczynań z góry-poprostu ich nie rozumiem w odniesienu do czynienia fotografi-co innego jeżeli chodzi o jakiś jam session.Zaznaczam iż w latach młodzieńczych wypiłem hektolitry spirytu z met i tanich winiaczy...czego teraz troszkę żałuję-ze względów wątrobowych.No ale żeby młodość wiedziała a starość mogła.
Szkoda, że na dwójce weszły jakieś osoby w kadr (mniej więcej w połowie górki w tle, jedna z osób się schyla).
Żart.
Świetne kadry!
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Bomba jak nic, bardzo fajne zdjęcie wyszło.
|| D750 + MB-D16 || D300s + MB-D10 || D80 + MB-D80 || F601 || N50mm f1.8 || S85 f1.4 || T12-24 f4 || N17-55 f2.8 || N24-120 f4 || S70-200mm f2.8 || SB910 || SD9 || S PZ42x ||
Skontaktuj się z nami