Szukaj
Ostatnio edytowane przez fotouśmieszek ; 27-02-2011 o 17:26
camera obscura i ta i ta...
parę fotek
bez uszczypliwości proszę bo na prawdę ciężko komuś docenić światło f1,4 czy f1,8 gdy go nie używa lub go na nie nie stać oczywiście wiem ,że Kolega używał 85' ale może za krótko i na tym koniec niezdrowej dyskusji bo nie mam zamiaru się z nikim kłócić co swoje napisałem , zaczynałem od taniej 50' i dzięki życzliwości Kolegów z forum wiele się nauczyłem i nie raz chciałbym swoją wiedzę przekazać niestety niektórzy skorzystają z rady i potem dziękują bo stwierdzają ,że miałem racje inni nie i potem przyznają mi rację, chciałbym tylko zaoszczędzić trochę ludziom zbędnych wydatków i mówić rzeczowo a nie o testach itd , pisałem tu o właściwości szkieł dałem kilka argumentów cenowych itd kto miał skorzystaĆ skorzysta pozdrawiam
![]()
Okolice Krakowa - to wiele wyjasnia.
Niektorzy nie potrafia przyjac do wiadomosci, ze ktos jest inny od nich, moze inaczej myslec i miec inne potrzeby.
camera obscura i ta i ta...
parę fotek
Witam. To mój pierwszy post na forum. Od dłuższego czasu czytam wszystko co sie da na temat porównań D90 i D5000. Swojego D5000 kupiłam bo: mały, lekki, z obrotowym LCD (nie śmiać się) a co najważniejsze był o połowę tańszy niż D90. Mieszkam w USA więc tu troszkę inne ceny niż w Polsce. Jestem początkująca jeśli chodzi o lustrzanki i dopiero się uczę "pstrykać" fotki dla własnej przyjemności. Lubię to i chcę się uczyć i rozwijać.
Teraz jak pokazał się D7000, ceny D90 "spadły na pysk" no i pokusiłam się. Wcześniej porównując gabaryty w internecie stwierdziłam, że nie ma aż takiej różnicy w wielkości czy wadze i zakupiłam D90. I teraz mogę porównać jak to się mówi "na żywo"
A więc: różnica w wadze odczuwalna (na niekorzyść D90 dla mnie). Dodam odrazu, że jestem kobietą i mam małe dłonie.
Rozmiarowo też D90 odczuwalnie większy. Ale!!! Jakość LCD w D90 to bajka w porównaniu do D5000 to samo wizjer - bez porównania lepszy.
No i ta cała "guzikologia" na wierzchu!!! A ja jestem wygodna (nawet pasty do zębów nie kupuje zakręcanej).
Po użytkowaniu D5000 stwierdziłąm, że z obrotowego LCD nie korzystam więc w sumie nie jest mi potrzebny.
Posiadam następujące obiektywy: 18-105, 70-300, i 35mm - wszystkie af-s.
I teraz jedno body muszę sprzedać. I wacham się nadal. Czytam i czytam i nie mogę podjąć decyzji.
W obsłudze D90 - cudo ale jednak D5000 dużo lżejszy i mniejszy.
Z góry przepraszam za marudzenie i proszę o wyrozumiałość ale musiałam się poddzielić swoimi rozterkami.
pozdrawiam.
D7000 + N AF-S 35 + AF-S 18-105 + N AF-S 70-300 + N 50 AF 1.4 + N 180 AF 2.8 + N 105 AF 2.8 + tokina 11-16 2.8 + SB800 + tripod, monopod, plecak i inne duperele.
Megan, jeżeli waga i odchylany wyświetlacz są dla Ciebie priorytetem to bierz D5000, jeżeli cała reszta: D90.
Ja bym bez zastanowienia brał D90, bo ten aparat po prostu znacznie wygodniej i szybciej się obsługuje (dodatkowy wyświetlacz u góry, lepszy chwyt i guzikologia), nie wspominając już o silniku w body. Co do wagi i wymiarów korpusu, to pamiętaj jeszcze o jednym - jak podepniesz większy/cięższy obiektyw (np. Twoje 70-300VR) to małe body bardzo niewygodnie się trzyma i użytkuje.
Jeśli chcesz się rozwijać, to jednak zostaw sobie D90. Do gabarytów szybko się przyzwyczaisz, a zresztą to chyba niewielki minus, przy zaletach jakie sama wymieniłaś (wizjer, wygoda obsługi itp). Zresztą zrób sobie tabelkę z minusami i plusami i sama zobaczysz, co Ci wyjdzie.
Weź też pod uwagę, co napisał Ci Drogis. Masz teraz obydwa body, podepnij 70-300 i porównaj wygodę obsługi. Pochodź tak z tym obiektywem ok. 30min i popstrykaj coś, zobaczysz, ze wielkość D90 będzie tu zaletą.
Skontaktuj się z nami